Strażacy 1×01 – kilka słów po premierze

Nie ukrywam, że „Strażacy” byli jedną, z najbardziej wyczekiwanych nowości w wiosennej ramówce.

Po premierze mam ochotę napisać: „Wiele hałasu o nic”…
Myślę, że konstruując odcinek pilotowy scenarzyści powinni wyciągnąć największe działa – wszak od tych 40-minut wszystko zależy.
To widz za tydzień pilotem zdecyduje, czy oglądać kolejny odcinek, czy przełączyć się na propozycje konkurencji.
Mam wrażenie, że w tym przypadku Strażacy przegrają walkę – bo na co w zasadzie mamy czekać?


Bohaterowie płascy i nijacy.
To, że Wesołowski zmienił fryzurę (nota bene wygląda bardzo niekorzystnie) i robi kwaśne miny nie robi z niego prawdziwego „czarnego charakteru”.
Chociaż i tak uważam, że Rafał/Złamas był najciekawszym punktem premiery – przynajmniej wzbudzał jakiekolwiek emocje.

Rozmowy o przyciasnych butach, wyścigi motocyklowe czy dramatyczny wątek z doniosłą muzyką w tle, podczas której ukochany śpieszy się na występ pięknej wiolonczelistki – okrutnie słabe. W zasadzie oglądając w/w scenki miałam wrażenie, że reżyser, scenarzyści, a przede wszystkim aktorzy marnują czas odcinka.

Żałuję, że nie zobaczyliśmy akcji z prawdziwego zdarzenia. Czekałam na spektakularny pożar, w którym zobaczymy jak strażacy narażają swoje życie. W zamian dostaliśmy wypadek samochodowy, który miał nam łopatologicznie wyjawić kto jest zły i głupi, a kto dobry i mądry.
Rozmowy o służbie i oddaniu – pytam po co?
Przecież każdy widz zdaje sobie sprawę, że praca strażaka jest trudna i niebezpieczna. Może zamiast przemowy wystarczyłoby to pokazać na ekranie…

Trzymałam kciuki za finał. Kilka minut, które sprawią, że mimo wszystko będę wyczekiwać kolejnego odcinka. O tym co to jest „Cliffhanger” wiedzą nawet twórcy „Mody na sukces” 😉
I tutaj również nic się nie wydarzyło. Widząc napisy końcowe byłam zniesmaczona.

Czytałam, że podczas promocji serialu odbył się pokaz w prawdziwej remizie. Podczas wydarzenia puszczono drugi epizod (czyżby pierwszy nie nadawał się do pochwał 😉

Reasumując na gorąco.
Strażacy są nijacy.
Nie polubiłam żadnego z bohaterów, nic mnie nie zaintrygowało, nic nie zaskoczyło, nie trzymam kciuków i nie liczę na wielki przełom.
Oczywiście zobaczę kolejny epizod, aby ostatecznie wyrobić sobie zdanie.
Na dzień dzisiejszy jestem zawiedziona.
Aby nie być okrutną dam 2 bobry.
W zasadzie nie mam pojęcia za co…

19 odpowiedzi do “Strażacy 1×01 – kilka słów po premierze”

  1. Przeczytałam wasze komentarze. Zapomniałam o pracy kamery – strasznie poszarpane scenki. Taki chaotyczny zawrót głowy.

    Zgadzam się – na minus dojazd do wypadku – zmarnowane kilka, kolejnych minut odcinka.
    Mnie brakowało pożaru, lub konkretnej akcji, która dałaby jakikolwiek efekt „Wow”.
    A relacja miłosna głównych bohaterów zupełnie do mnie nie przemawia.
    Wszystko takie tekturowe.

  2. Ja chyba jestem inna, bo mnie serial zaciekawił. Przede wszystkim podobało mi się że pokazano relacje miedzy strażakami. Między Adamem i Rafałem rywalizacja. Ja obstawiam że coś panów poróżniło przed laty że teraz niezbyt się lubią.
    Ja właśnie czekam że z odcinka na odcinek będą coraz bardziej spektakularne akcje.
    Długie przejazdy wozów trochę rzeczywiście nudzą, ale może w ten sposób chciano pokazać realizm sytuacyjny.

  3. Ja potraktowałam ten odcinek jako wprowadzenie.
    Myślę że scenarzyści będą chcieli pokazać różnorodność akcji w których strażacy biorą udział.
    Jakby teraz pokazali jakąś akcję nara narażającą życie to co byśmy oglądali później?

  4. Tez uwazam jak Ksenia i o tym juz pisalam, że ciesze się, że nie zaczęli serialu tak z grubej rury bo teraz ja czekam na następny odcinek, żeby zobaczyc jakas spektakularna akcje 😉 dajmy Strażakom szanse 😉

  5. Z tego co pamiętam, to premiera miała być pokazana w grudniu i składać się z dwóch odcinków. Może te dwa odcinki funkcjonowały jako całość ? I po tym jak zdecydowano się wyemitowac pojedynczego pilota, zostały okrutnie pocięte ? – nie wiem. Ale zgadzam się z Adminka pierwszy odcinek powinien być wow. Po kilku godzinach kucia do kolosa zrobiłem sobie przerwę na strażakow bo spodziewałem się czegoś dobrego. Cały czas przekonywałem domowników ze ktoś zginie, najpierw ze dzieci wyleca na ulicę i cos się stanie, potem ze kogoś porazi prąd na miejscu wypadk, ostatecznie nastawialem się na wypadek na motorze a jak już straciłem nadzieje i była scena w restauracji gdzie usłyszeli syrene pomyślałem w końcu ! Cos się wydarzy, niestety. Za dużo produkcji amerykańskich. Dam druga szanse i obejrzę 2 odcinek, ale średnio to widze.

  6. Mnie pierwszy odcinek podobał się.
    Przełamano pewien szablon,czyli zaczynanie z serialu z wysokiego „c”.Postawiono na spokojne wprowadzenie w klimat,zapoznanie z bohaterami,otwarcie wątków.
    Myślę,że się rozkręci.Zamierzam oglądać kolejne odcinki.

  7. W 100 % zgadzam się z Ksenią, topcią i Evatką – mnie serial wciągnął i zaintrygował i cieszę się że właśnie w pierwszym odcinku nie pokazali spektakularnej akcji bo wszystko inne później byłoby słabe .

  8. No to moje pytanie – co was zaintrygowało? Serio pytam. Który moment sprawił, że nie możecie doczekać się soboty?

  9. Nie wiem, czy jest wątek „polecam”, więc piszę tu:
    THE FALL! Gorąco zachęcam do obejrzenia. 2 niedługie sezony.

    A Strażacy… było głośno, wyszedł gniot. Wszystko takie przerysowane. Wesołowski-Zakościelny (big fight), Rosati-Zakościelny (big love).
    No i znalazłam błąd 🙂 Na zbiórce strażaków, temu lewemu szeregowi rzucają komendę na PRAWO patrz, a nie na LEWO.

  10. Adminko 🙂
    Zaintrygowało,to może za duże słowo,ale zainteresowała mnie postać Rafała.Jestem ciekawa jego przeszłości,bo mam wrażenie,że coś ciekawego wydarzyło się w jego życiu i mam nadzieję się dowiedzieć,co to było,co spowodowało,że jest taką szu.ją.
    Poza tym ciekawe będzie przeniesienie Adama na prowincję i pokazanie funkcjonowania OSP.
    Zobaczymy też,jak będą wyglądały kolejne akcje ratownicze.

  11. Adminko, jako abonentka Ipli Seriale mogę Cie zapewnić, że w drugim odcinku będzie i pożar i konkretna akcja. Także do soboty 🙂

  12. Jestem już po dwóch epizodach i podtrzymuję swoje zdanie. Serial z odcinka na odcinek coraz ciekawszy, w żaden sposób nie przeszkadzają mi ujęcia kamery.Nie wycofuję się również ze słowa „zaintrygowało” – otóż tematyka serialu dość świeża nie jest to kolejny serial o lekarzach czy policjantach, właściwie coś czego jeszcze nie było. Rafał, Adam dla mnie obydwie kreacje są ok i jestem pewna że w tym wątku będzie się działo. Ponadto sceny przejazdu przez miasto podczas akcji są moim zdaniem dość realistyczne i wcale nie nudzą.Nie skupiłam się na relacji miłosnej bo nie ona jest motorem napędowym serialu. Podoba mi się jak w jednej scenie strażacy grają w karty a 20 sekund później pędzą na akcję, akcja – reakcja , zastanawiam się co Ci ludzie (mówię teraz wykonawcach zawodu) mają wtedy w głowię jak zmienia się sytuacja o 180 stopni.
    Mnie serial ciekawi i intryguję.
    A i w kolejnym odcinku upragniony pożar gwarantowany !

  13. A mnie ciekawi wątek Rosati i Zakoscielnego, wreszcie ten ostatni pokazal inne wcielenie i chetnie zobacze dalsze losy granej przez niego postaci w następną sobote, poza tym czekam na pozar i mega akcje!;) i mnie również serial zainteresował aczkolwiek nie podchodzę do niego bezkrytycznie, bo np drazni mnie kamera czy postać grana przez Wesolowskiego.

  14. A mnie ciekawi wątek Rosati i Zakoscielnego, wreszcie ten ostatni pokazal inne wcielenie i chetnie zobacze dalsze losy granej przez niego postaci w następną sobote, poza tym czekam na pozar i mega akcje!;) i mnie również serial zainteresował aczkolwiek nie podchodzę do niego bezkrytycznie, bo np drazni mnie kamera czy postać grana przez Wesolowskiego.

  15. Ja tam uważam, że Strażacy jak na pierwszy ogień całkiem nieźle sobie poradzili. Chociaż niestety już widać mniej więcej jakie będą wątki. Na pewno szykuje się ostra rywalizacja między Boryckim (Wesołowski) i Wojnarem (Zakościelny), a także trójkąt Wojnar-postać Rosati-postać Ścisłowicz(tej nowej rudej). No i jak to bywa w serialach pary, które są ze sobą w pierwszym odcinku zazwyczaj się później rozstają.

  16. Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał admin 🙂 Z tym wyjątkiem, ze raczej dalszego ciągu oglądać nie bedę. Reksiu tzn. Aleks wróć !!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *