Strażacy 2×01 – streszczenie odcinka

Premiera 5 marca 2016.

W centrum powiadamiania ratunkowego odbiera zgłoszenie o zderzeniu pociągów. Okazuje się, że doszło do katastrofy kolejowej w okolicy Żyrardowa. Tomek z Kosmalą ustalają dokładną lokalizację. Do komendanta przychodzi Rafał Borycki. Komendant informuje go, że jego okres próbny, jako dowódcy zmiany właśnie się skończył. Zostaje odwołany ze stanowiska. Podczas odprawy Kosmala odczytuje rozkaz komendanta miejskiego. Na nowego dowódcę zostaje powołany Adam Wojnar.

Tymczasem Kamila zdradza Renacie, że postanowiła rozstać się z Adamem i wyjechać do Krakowa. Kamila zostaje okradziona w pociągu. Maszynista orientuje się, że na jego torze nadjeżdża z naprzeciwka drugi pociąg. Zaciąga hamulec i ucieka. Adam, Wojtek, Radek ustalają, że zderzyły się pociągi z Wrocławia i jadący do Krakowa. Adam blednie. Na miejscu zjawia się Magda, Dario, Boguś, Witek, Basia i Jacek. Z oddali słychać jęki ludzi. Trwa akcja ratunkowa. Adam razem z Wojtkiem i Boryckim unoszą powyginany fragment ściany wagonu. Adam zamiera. Komendant odwołuje załogę z miejsca. Adam odbiera telefon. Wojtek przeprowadza z Adamem męską rozmowę. Co z niej wyniknie?

Jedna odpowiedź do “Strażacy 2×01 – streszczenie odcinka”

  1. 2:
    odc. 2 Zdesperowany Robert zjawia się w oddziale banku. Bank cofnął mu kredyt, którego Robert nie jest w stanie spłacać. Zamyka się w pokoju z jednym z pracowników banku i grozi mu podpaleniem. Ostatecznie wypuszcza zakładnika i podpala gabinet. Wkrótce ogień obejmuje całe piętro. Pracownicy zostają ewakuowani. W budynku zostaje tylko księgowa Ewa, która próbowała ratować Roberta. Winda, którą zjeżdżała na dół, zatrzymałą się między piętrami. Na miejscu zjawiają się strażacy. Dowodzący akcją Adam ratuję Ewę. Do akcji wkraczają także Wojtek i najmłodszy ze strażaków, Staszek. Okazuje się, że Wojtek nie jest w stanie sprostać zadaniu. Paraliżuje go strach. Z opresji wyciąga go Staszek, a Adam zaniepokojony stanem przyjaciela radzi mu, żeby koniecznie porozmawiał z psychologiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *