„Supermenka” – po odcinku 3×07

Kancelaria na wyjeździe, dlatego dzisiaj mogliśmy podziwiać również przepiękne zdjęcia gór (Krynica gdyby ktoś znudził się Warszawą 😉
Ze zwiastuna wynikało, że Agata, owinięta jedynie ręcznikiem spotka na korytarzu Marka. Fani pary ostro zacierali ręce – a scenarzyści po raz kolejny pokazali nam „figę z makiem”.

Jak pisałam tydzień temu nie jestem największą fanką szybkiego związku głównych bohaterów i nie przeszkadza mi zabawa w „kotka i myszkę”. Wolę ich inteligentne rozmowy, śmieszne komentarze i docinki zamiast typowych problemów każdej serialowej pary.

Po raz kolejny Marek i Agata mnie nie zawiedli w przeciwieństwie do wątku Doroty. Cieszyłam się, że prawniczka oderwana od problemów rodzinnych zabłyśnie w Sądzie i będzie królową dzisiejszego epizodu. Dorotę dopadła szara rzeczywistość – czyli choroba pociech i musiała wrócić do Warszawy.

Zaintrygował mnie Bartek, który jest ewidentnie podrywany przez sporo starszą od niego klientkę. Na początku skarżył się współpracownikom i wyglądał jakby chciał przed nią uciekać. W ostatniej scenie zmienił zdanie i przyszedł na spotkanie w koszuli, którą dostał od Bylińskiej.
Jak myślicie co on knuje?

Dębski był zachwycony śniegiem i możliwością jazdy na nartach, sądziłam więc, że jest fanem zimowych sportów i już nie może się doczekać aby szusować po najtrudniejszych trasach.
Mocno się uśmiałam kiedy zobaczyłam jego próby zjazdu z instruktorem na „oślej łączce”. Szkoda, że Agnieszka Dygant również nie skorzystała z okazji – miło byłoby zobaczyć Agatę w sportowej odsłonie.

W odcinku zabrakło mi jednak ciekawej sprawy i świetnych występów gościnnych. Sporym zaskoczeniem była ugoda po przemowie Dębskiego ale niekiedy ludzie po prostu wolą pewne pieniądze. Żałuję również, że scenarzyści nie pokazali nam adwokata, który „łajdaczył” się w domu uciech zdobywając cenne dla sprawy informacje.

Reasumując – 3,5 bobra.

6 odpowiedzi do “„Supermenka” – po odcinku 3×07”

  1. Zdecydowanie najlepszy i najbardziej zaskakujący był dziś wątek Bartka 🙂
    A wątek Doroty bardzo życiowy, niestety.
    Główni bohaterowie + pozew zbiorowy – tak sobie, mogli nawiązać jakoś do zeszłego odcinka, ja nie mówię, że już zaraz mają ze sobą być, ale jakoś ta scena nie wywarła wpływu na ten wątek. Sprawa średnio udana, brak wyrazistych bohaterów drugoplanowych.
    Ale odcinek sympatyczny, całkiem dobre dialogi i sympatyczne sceny Agaty i Doroty, A. pokazała, że jest fajną i troskliwą przyjaciółką 🙂

  2. ania9 ma rację 🙂 to był sympatyczny odcinek ale brakowało mi wszystkiego co wymieniliście. Szkoda że nie było Agaty na nartach hihihi Niania Frania chyba kiedys jezdzila????

  3. ja myśle że Bartek coś szykuje na obecnego właściciela kancelarii i dlatego jest miły dla bogatej babki

  4. Z ciekawostek. Ekipa pracowała w Krynicy 4 dni.
    “Zdjęcia do tego odcinka powstawały w Hotelu Krynica, Restauracji „Domek w dolinie”, na stokach Jaworzyny Krynickiej, na ul. Zieleniewskiego, w Małopolance i na deptaku w Krynicy-Zdroju. Ekipa telewizyjna zawitała także do Nowego Sącza. Miejski ratusz na jeden dzień zamienił się w Sąd”.

Pozostaw odpowiedź h20 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *