„Szkoda życia na fochy” – po odcinku 3×03

Alicja i Maks wybrali się w podróż poślubną nad polskie morze. Są szczęśliwi, uśmiechnięci i zakochani.
Sylwia pomaga Danielowi, a on wstydzi się swojej „niepełnosprawności”.
I już wiadomo dlaczego Olga zemdlała na ślubie…

Ale o tym poniżej.


Początek dynamiczny.
Szybkie sceny i wiele wydarzeń. Po rozmowie Leona z Elżbietą byłam pewna, że ocena wyniesie 5 bobrów.
Tym bardziej, że okazało się, że Olga jest w ciąży, a w roli ojca młodej pacjentki zobaczyliśmy Ireneusza Czopa, który po raz kolejny popisał się talentem aktorskim.

Ile ja po tym odcinku nauczyłam o seksie nastolatków. Jestem w szoku.
O ile o „słoneczku” było głośno kilka lat temu, to o znaczeniu kolorowych opasek na ręce do tej pory nie słyszałam.
Przyznaję, że na początku byłam pewna, że za ciąże 14-latki odpowiada stryjek, który przywiózł ją do szpitala. Podejrzewałam gwałt, ostatecznie sponsoring.
Wątek zaskakujący. Dziewczyna zaszła w ciążę podczas zabawy erotycznej.
Aż boję się myśleć jak jeszcze „bawią się” współcześni nastolatkowie.

Bardzo drażni mnie wątek Piotra Wanata, który tkwi w jakimś chorym i toksycznym układzie ze swoją żoną. Widać (i to nie pierwszy raz), że jej nie kocha, nie ma ochoty rozmawiać, spędzać wspólnych wieczorów, jednak uprawia z nią seks (mniej lub bardziej udany).
Ginekolog tłumaczy wszystkim, że próbuje poukładać sobie relacje z żoną, jednak nie zauważyłam żeby robił czegokolwiek w tym kierunku.
Szczerze mówiąc na miejscu Izy, po raz kolejny pocieszyłabym się czymś mocniejszym.
Wywaliłabym z jego otoczenia jeszcze rudą Magdalenę, która okazuje się wredna i antypatyczna – te uśmieszki i miny, kiedy zauważyła, że w jego małżeństwie się nie układa. Warto odświeżać co jakiś czas załogę – scenarzyści Lekarzy – zerknijcie do „Na dobre i na złe”.

W tym momencie odcinka byłam pewna, że przydzielę 4 bobry.
Ale okazało się, że Alicja nad morzem uratowała kobietę na quadzie i po kilkunastu (albo kilkudziesięciu) minutach mocno słaniała się na nogach – a podobno nie straszne jej żadne operacje, podczas których wytrzymuje po kilkanaście godzin.
Również zabrakło mi w ostatniej scenie jakiegoś ważnego wydarzenia, które sprawia, że czekamy na kolejny odcinek z niecierpliwością.

Dlatego ostatecznie 3,5 bobra 🙂
PS. Zmieniam na 4 bobry. Za polskie morze, wypoczynek, miłego chłopczyka z zamkiem itp. W Lekarzach bardzo trudno do tej pory było o tak ciekawe odcinki i byłabym niesprawiedliwa 🙂

18 odpowiedzi do “„Szkoda życia na fochy” – po odcinku 3×03”

  1. Ja bym dała 4,5 a za ostatnią scenę
    nawet 5 bobrów ! Jako fanką tego serialu mogę być nieobiektywna 🙂

  2. ale co było takiego w ostatniej scenie? bo Lekarze przyzwyczaili mnie do dobrych – ostatnich scen. Może ja czegoś nie zauważyłam?

  3. Może czegoś innego szukamy w serialu. Moim zdaniem spiętrzenie wątków wszystkich bohaterów, paleta emocji, brak słów i sama muzyka i wszystko to ujęte okiem kamery w jednej końcowej scenie robi wrażenie przynajmniej dla mnie podkreśliłam że moja ocena jest w pełni subiektywna. Nie przypominam sobie podobnych zakończeń w klanie czy w na wspólnej ! 😛

  4. martucha187 – o pół bobra nie będę sie kłócić. Ale nie znajdziesz u mnie recenzji Klanu czy Na Wspólnej 🙂 Bo co innego telenowela codzienna, co innego serial, który ukazuje się raz w tygodniu. Ja nie doceniam tej muzyki bez wielkiego „Że co?…” Bo mnie Lekarze, do tego przyzwyczaili 😉

  5. Zaznaczono tutaj, że wątek Bobrowskiego jest słaby. I ja się z tym zgadzam w 100%.
    Nie wiem po co znowu pojawiła się Iza, której nasz aktor w ogóle nie kocha i cacka się z nią jak z zepsutym jajem. Też trzymam kciuki za nową kobietę w życiu Wanata.

  6. nie ogldałam jeszcze 3 odcinka ale zerknęłam na tego newsa.. mnie wątek Wanata drażni od samego początku, nie trawie tej jego zony a i on zachowuje się tak beznadziejnie w stosunku do niej że z niechęcią to oglądam.

  7. a wytłumaczcie mi jedną rzecz.. przecież kobieta przewaznie orientuje się że jest w ciazy w około 5 tygodniu ciąży… czyli dopiero minął miesiąc od ich pobytu w Somalii? potem powrót itd.. powrót Maksa do Alicji.. ich zwiazek, w koncu ślub.. to wszystko się wydarzyło w ciągu niespełna miesiąca od czasu kiedy Maks z Olgą spali ze sobą?

  8. no i nie wiem dlaczego wydawało mi się ze Orda miał jechać na to półroczne szkolenie zagraniczne zamiast Alicji.. to co minął miesiac a on nadal nie pojechał? mimo, że Alicja miala wyjechac lada dzien…czy wrócił tak szybko i miał ten wypadek?

  9. Betyli, odpowiedź na Twoje pytanie akurat znam. W pierwszym odcinku III serii pada na nie odpowiedź. Orda miał jechać na to stypendium, ale zdarzył się ten wypadek, co wyklucza jego wyjazd. Jest scena przy windzie z Elżbietą i Leonem. W końcu Leon „wmusza” to stypendium temu łysemu lekarzowi, niestety nie pamiętam jego nazwiska.Tak kończy się wątek ze stypendium.

  10. Ciągnięcie wątku z żoną Wanata miałoby sens tylko w przypadku, gdyby rzeczywiście ich związek miał przetrwać. W obecnej sytuacji, gdy ewidentnie widać, że lekarz nie kocha Izy, nie ma to najmniejdzego sensu i tylko irytuje widza…

  11. Może trochę nadinterpretuje ten wątek Wanata i Izy ale przypomina mi on wątek z Chirurgów Dereka i Addison w którym Derek też tkwił w związku z żoną bo mimo problemów małżeńskich uważał że skoro przysięgał to mimo iż nie kocha żony nie może się z nią rozstać. I jestem pewna w 100% ze Wanat rozstanie się z żoną, tylko trzeba czymś zapachać serial.

  12. @admin, znani nam przyjaciele Wanata odpadają. Jivan żonaty, i wpatrzony w żonę jak w obrazek. Maks teraz też żonaty, chociaż nie wiadomo jak długo-w końcu główna para serialu nie może być za długo razem. Maksa z Izą jednak sobie nie wyobrażam. Mimo wszystko- myślę, że tego wątku „Chirurgów” w „Lekarzach” nie powtórzą.

  13. MikeSnieg dziękuję, umknęła mi ta scena.. nawet myslałam o tym, że w ogóle nie pojawiła sie Elżbieta i Leon w pierwszym odcinku… 🙂

  14. Napewno zdrada z przyjacielem nie wchodzi w grę bo w lekarzach wykorzystano inny sposób czyli żona narkomania ale rozterki męża który jest i nie chcę być ze swoją żoną są dla mnie nadwyraz podobne jak w chirurgach.

  15. Musze zrobic nowy watek na sprawy Chirurgów, które zostaly przeniesione lub myślimy, że „są podobne” do Lekarzy. Wątroba dla niewidzianego ojca od razu mi się nasuwa 🙂 teraz ten Derek i Addison, podejrzewam, że znajdziemy więcej (Lexie siostra lekarz, nielubiona zostaje przyjaciółką itp 😉 AHA i ewidentnie brakuje w „Lekarzach” wątku etatowego podrywacza 😉

  16. Zgadzam się z Tobą adminko w 100% serial nie jest kopia Ale wiele wątków jest do siebie podobnych np. ręka Ordy zobaczymy jak to się dalej potoczy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *