Szpiedzy w Warszawie – po odcinku 1 (czyli jak TVP postanowiła zaszaleć z dubbingiem)

Tego obawiałam się już po zwiastunach. I niestety mimo najszczerszych chęci nie dałam rady puścić dubbingu, (który zafundowała nam TVP1) mimo uszu.
Bolało. Zamiast skupić się na akcji starałam się zgadnąć kogo głosem przemawia występujący w telewizorze aktor (poznałam Artura Barcisia i chyba Annę Dereszowską) i zastanawiałam się czy kocie „miau” również było podłożone 😉

Nie wiem dlaczego TVP ograniczyła się jedynie do języka angielskiego? Kiedy na ekranie pojawiali się Niemcy dostawaliśmy napisy – nie wiem czy to tylko moje wrażenie (bo starsza już jestem i chyba ślepa 😉 ale były mikroskopijnej wielkości.

Szkoda, że ze względu na dubbing nie mogę ocenić gry aktorskiej ani dialogów oryginalnej wersji.

Co do samego odcinka i akcji… Szczerze przyznaję też jestem zawiedziona. Uwielbiam seriale BBC ale mam wrażenie, że ten (jak na razie oczywiście, bo ciężko ocenić po jednym epizodzie) im się nie udał. Polski Czas Honoru, a przynajmniej pierwsze sezony ma zdecydowanie ciekawszą fabułę niż Szpiedzy w Warszawie.

Nie dam na razie bobrów, poczekam na wersję z napisami lub lektorem.

fot. serialebrytyjskie.blox.pl

7 odpowiedzi do “Szpiedzy w Warszawie – po odcinku 1 (czyli jak TVP postanowiła zaszaleć z dubbingiem)”

  1. bardzo slaby serial niestety. dubing ktory jest dla niego zabojczy i obawiam sie ze wiekszosc widzow zrezygnuje z ogladania drugiego odcinka wlasnie przez swietny pomysl z podkladaniem glosow to nie wszystko. serial opiera sie na oklepanych schematach bez ciekawych bohaterow pierwszoplanowych. zobacze drugi odcinek i zdecyduje czy warto ogladac to dalej

  2. Ja trochę nie w temacie..

    Pamiętam jak pierwszy raz oglądałam serial Przyjaciele we Włoszech.. tam we wszystkich produkcjach jest dubbing… te śmieszne dla mnie głosy, nie pozwoliły mi oglądać mojego ulubionego serialu.. straszne dziwne to było.. mimo iż znam ten serial prawie na pamięć wydał mi się zupełnie obcy… głos Janice w ogóle nie przypominał oryginału.

    Natomiast gdy odwiedził Nas w Polsce znajomy Włoch nie mógł zrozumieć dlaczego u nas wszystko tłumaczy jeden męski głos… strasznie było to dla niego śmieszne 😉

  3. Betyli, tak samo jest w Niemczech. Tam dubbing jest czymś naturalnym nawet w kinach, a nasi lektorzy to dla nich kosmos 😀

  4. A co do obsady dubbingu, to masz rację Adminko, że ta Anna Skarbek to Dereszowska, a ten główny Janek-Franek to chyba Andrzej Chyra 😉

  5. Beznadzieja… nuda… i kiepski dubing czyli co najmniej 3 bobry ujemne 😉 czyli 3 szczury, bo bóbr wszak pięknym zwierzątkiem jest 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *