Bo jeśli Ewa sklei owcę, to będzie dokładnie to co zrobiła Magda z wielbłądami od Piotra!

Ogólnie serial to nie to samo, chociaż podoba mi się nie powiem - miła odskocznia dla kobiet (bo mężczyzna w domu parska i jęczy - no ciekawe jak to zrobiła, nie rozumiem tego, to ma niby być śmieszne?) dla facetów niekoniecznie. Ale podobna była Magda M - prawda?
Różnice: w Szpilkach można zakląć, co było w Magdzie nie do przyjęcia.

Pani prawnik radziła sobie ze stresem zupełnie inaczej, a to ciętą ripostą, a to płaczem w domowym zaciszu, nie mówiąc już o jej współpracownikach - nie wyobrażam sobie Kasi wyprowadzonej z równowagi :)

O koleżankach pisałam wcześniej, za Magdę dałyby się pokroić i zawsze stały na straży jej dobra. Tu jedna z jej przyjaciółek wyczynia figle z tenisistą pod kołdrą - rodem z TVNowskich seriali - nie za odważnie?

Jest coraz lepiej, wiadomo już, że mieszkańcy Zakopanego potrafią mówić po polsku, a nie tylko gwarą, a to dla nas turystów przyjmuje się taką pozę - zeby było na ludowo Hej!
Jest i matka, która zamartwia się o córkę, jej chłopaka i jej picie - przy czym sama z gospodynią popija nalewkę, żeby później usiąść przy herbatce “z prądem”. Wiadomo, że i ten wątek niebawem będzie kolorowy za sprawą miłości sprzed lat…

Przystojny góral oczywiście ma na nazwisko Bachleda, ale w Zakopanym to jest normą i będzie jak widać nadal zabiegał o względy Ewy. I okaże się nie tylko grajkiem weselnym, ale również ratownikiem górskim. Ale o tym na razie ciii…

Bardzo dobre zdjęcia, tym razem w tle Giewont, a nie oklepana Warszawa. Magda Shejbal coraz lepsza i powoli przekonuje mnie do swojej postaci.

Brawa dla zespołu Ewy - jak zwykle chwalę Wikę za niewyparzony język, przy okazji Patryka za czapkę, jakiej nie powstydziłby się sam Sherlock Holmes! ;)

Na razie uroczo. Czekam na więcej!
Ps. też jestem ceprem

fot.http://www.szpilkinagiewoncie.polsat.pl