Szpilki na Giewoncie – macie jakieś pomysły na rozwój wątków?

Druga seria została skrytykowana przede wszystkim za wątek obrażalskiej Ewki, która w każdym odcinku kłóciła się i godziła z Bartkiem.
Wątki poboczne też pozostawiały wiele do życzenia. Przed rozpoczęciem zdjęć do trzeciej serii proponuję zabawę – przedstawcie w komentarzach własne pomysły na rozwój sytuacji między postaciami.
Co dalej z Ewką i Bartkiem? Miśkami? Może macie pomysły na nowych bohaterów…

Ciekawe czy jakieś Wasze pomysły będą miały odbicie w trzeciej serii.

4 odpowiedzi do “Szpilki na Giewoncie – macie jakieś pomysły na rozwój wątków?”

  1. Popierwsze trzeba nadać Ewce i Bartkowi inny cel w życiu a nie non stop kłótnie i obrazanie. Powinien ja znalezc w gorach i sie na powaznie rozstać. Ewa zwiaze sie z panem ortopeda i niebawem okaze sie ze on tez nie jest taki kryształowy. Moze niech sie okaze ze jest kryptogejem a Artur go ‚wyczuje’ 😉 Bartek bedzie sam i Ewka w koncu sie przekona ze nie byl taki najgorszy.
    Miski powinny sie rozstac. Pijany Misiek byl atrakcyjny. zakochany misiek jest nudny. Albo wymyslcie mu nowy watek np to co chcial kiedys stok narciarski otworzyc. Nie mam pomyslu na nowa prace dla ewki moze niech otworzy swoja firme z pracownikami tu i teraz? Strasznie mnie drugi sezon zmeczyl i nie moge niczego ciekawego wymyslec ale przespie sie z pomyslem 🙂

  2. pomysłów może być wiele…
    -rozwiniecie wątku pracowników biura Hanki, Artura i przebiegłej Elizy. Przydałby się jej „prztyczek” w nos
    -fajnie byłoby dowiedzieć się co tam w podbojach miłosnych Grzegorza, może czas na coś stałego
    -może prawdziwe uczucie odnalazłaby Aniela, albo matka Ewki bo Michał nie pasuje do żadnej z nich
    -ciekawy mógłby być temat pracy w ratownictwie górskim itp.
    Osobiście jednak czekam na dobrą serie, bo druga była naciągana. Wiecznie niezadowolona Ewka i mało stanowczy Bartek.
    Czekam na ten wątek. Chce zobaczyć gorące uczucie, dorosłe podejście do życie.
    Wierze, że nie będzie to kolejny serial typu… kłócą się całą serie i godzą w ostatnim momencie.
    Może wreszcie znajdzie się czas na to by rozwinąć „…i żyli długo i szczęśliwie”. Zobaczymy prawdziwe życie kochających się ludzi po uniesieniach związanych z pogodzeniem.
    Ale się rozmarzyłam… wszystko pewnie skończy się jak w każdym polskim serialu!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *