Mam nadzieję, że ten odcinek przyniósł Polsatowi większą oglądalność, chociaż upierdliwe jest to, że jeden serial się ogląda, a drugi nagrywa i mówię tu o Tancerzach. Nie wiem dlaczego stacja wydając dwie hitowe produkcje czyli Szpilki i Ludzi Chudego wstawia je w czas najbardziej znanych i lubianych seriali innych stacji (czyżby zaczęła się walka o widza rodem z USA? Szkoda, tym bardziej, że z TVP1 nikt nie ma szans).

Tym razem Ewa chce zwolnić swoich ludzi i przeprowadza casting. A na castingu galeria postaci. Jeśli mieszkańcy Zakopanego protestowali, że nie podoba im się ten serial, bo pokazuje nierealne osoby, to teraz powinni wyjść z pochodniami na ulicę ;)

Szczerze spodziewaliśmy się tego, że Ewa nie zwolni nikogo i przemyśli swoje postępowanie jeszcze raz. I są już sukcesy. Mam wujka w górach i wiem, że tu akurat scenarzyści mieli rację - msza, ołtarz i wiara to góralskie priorytety.

Największą francą okazuje się Eliza, która robi wszystko, żeby Ewa wróciła do Warszawy. Oczywiście, że jej to nie wypali, bo Ewa niedługo wróci z “cywilizowanego” świata w opiekuńcze ramiona górali. Cieszy mnie to, że przekonała się w końcu kim jest jej narzeczony i z kim sypia. Ostatni moment odcinka i wpadka “Ach” to miód na moje serce.

To jest nowa Magda M. Będę to powtarzać do woli. Tym bardziej, że fani przygód pani prawnik od razu wskażą przyjaciela - geja. I to palcem.
Wiecie kto nim będzie? Jestem pewna, że tak!

Szpilki to nadal serial dla kobiet, chociaż powiem Wam, że i prywatni mężczyźni po trzecim odcinku powoli się do niego przekonują!

Cytuje z pamięci:
Nakryje ich! Zobaczysz! Ale ona głupia, Misiek jest zaje*isty, patrz jak ten gość się patrzy na stanik :)

Czekam na kolejne odcinki. Podobnie jak na Magdę M. Kolejny serial, który się udał Polsatowi.

fot.http://www.szpilkinagiewoncie.polsat.pl