Takie odcinki w serialach nazywam “zapychaczami”. Właściwie wyjaśniła się (i to też nie do końca) sytuacja Zosi, a Ewa tradycyjnie obraziła się na Bartka, który dostał pod opiekę dziecko.
Były skoki na bungee, organizacja imprezy integracyjnej i wystawy fotografii.

Młody nabytek agencji uwodzi chłopaka Elizy (myślałam, że okaże się jej ojcem). Przepraszam bardzo ale ta postać i ten wątek przez pełne dziesięć odcinków niczego nie wniósł do akcji serialu - a szkoda. Na stanowisko Wiki mógł zostać przyjęty np. jakiś przystojniak, którego łatwo można by połączyć z Hanką lub Ewą. Po protekcji można było przyjąć głupią blondynkę, której każdy wybacza błędy, bo jest ładna i przy okazji wnosi wątek komediowy. Mam setki pomysłów, na nową postać w biurze. Marta to jeden z najgorszych wątków.

W Tu i teraz nic się nie dzieje. Mało kto pracuje, a w czasie wypełniania służbowych obowiązków warto wybrać się na skok na bungee - nikt nie ma pretensji. Chociaż uważam, że Ewa i tak bardzo produktywnie spędziła czas. Jej “przełożony” Rafał całą drugą serię wyleżał się na krzesłach/kanapach/fotelach. Nadal nie wiem po co on znalazł się w Zakopanem.

Obawiałam się tego. Brak pijanego miśka, który wygrażał się przechodniom na Krupówkach to zupełna porażka. Wiedziałam, że Jasiek skrywa tajemnicę i kiedyś nam o niej opowie. Szkoda, że nastąpiło to już w połowie drugiej serii i bohater stanie się kolejnym, zwykłym i co tu dużo ukrywać nudnym zjadaczem chleba. Przy okazji warto zaznaczyć, że podobnie jak w przypadku Michała i Anieli jego wielka miłość wybuchła natychmiastowo i równie szybko został stworzony związek - gdzie Ewka do dnia dzisiejszego sama nie wie czego chce.

Magdalena Schejbal w kręconych włosach + kok wygląda bardzo niekorzystnie.
Szkoda, że kolejna, głupia jak zwykle kłótnia kochanków nie wyjaśniła nam skąd się wzięli i kim są pomocnicy Zośki. I kto zawiadomił RMF.

Lubię Szpilki na Giewoncie, które jak pisałam kilka razy są idealną propozycją dla sierot po Magdzie M. Ale mam wrażenie, że scenariusz nowych odcinków został napisany na szybko, bohaterowie to jakieś ułomki, które nie potrafią ze sobą rozmawiać, ciekawe wątki zepchnięto (Artur i jego nowy chłopak) lub zupełnie wykreślono.
Co się stało Lucynie, że tak szybko zmieniła zdanie? I po co było w takim razie fatygować jej siostrę?

I czy wątek Ewy i Bartka w końcu wróci na dobry tor?
Świetne jak zwykle zdjęcia - kolory przed budynkami niesamowite. Za resztę trzymam kciuki.

1,5 bobra.

PS.Wiem, że są 2 na zdjęciu spalił mi się dysk a google nie ułatwia. Bobra się nie dzieli :)

fot.facebook.pl