Odcinek zdominowały pudełeczka i sprawa Wiki, która podrywała Artura z wdziękiem i urokiem drwala z Syberii. Szczerze nawet heteroseksualnego mężczyznę ciężko było przekonać do tak podanej nam “uwodzicielki”, która krzyczy po nocach, a w koszulce/piżamce wyglądała naprawdę gorzej niż Patryk w burdelu w swojej różowej kreacji flanelowej.

Ewa niby się dąsała na byłego narzeczonego, niby była zła i pokazywała przez kilka odcinków jak ją mocno zranił. Ale widocznie ona potrzebuje mieć faceta tu, teraz, natychmiast. Bo jak inaczej scenarzyści wytłumaczą nam to, że kiedy tylko rozstała się z Bartkiem i mężczyzna przestał przychodzić do niej z wiechciem róż, zjadła sushi, napiła się szampana i wskoczyła z Grzegorzem w łóżko.

Zabawa z pudełeczkami średnia i chyba tylko po to, żeby pokazać widzowi największe atrakcje Zakopanego. A już pójście ze sprawą na policje rozśmieszyło mnie jak żonę Patryka. Jakby ktoś chciał cię zabić, to chyba w drugim pudełku byłaby informacja o spotkaniu w lesie ;)

Jeszcze jedna mała wpadka. Aniela przyznała się, że próbowała już japońskiego smakołyku, a nazwa sushi padła podczas kolacji kilka razy. Nie wiem po co kolejnego dnia przed pensjonatem udawała, że nie rozumie co Grzegorz do niej mówi “Suszi, ciebie suszy, to się napij”.

Fajnie, że misiek okazał się trochę bardziej ludzki. Już wiemy dlaczego pracował dla Elizy. Oddał jej pieniądze i wyjawił prawdę przyjacielowi. To akurat miało ręce i nogi i ten wątek uważam za ciekawie napisany. Na stoku z wyciągiem w Zakopanem można zarobić w sezonie krocie :) a nie każdy marzy o tym, żeby przez całe życie latać po Krupówkach w przebraniu.

Bardzo lubię postać Artura, który mierzy się ze swoją orientacją i tak bardzo boi się, że ktoś się dowie. Uważam, że Wojciech Błach w tej roli jest w stanie zagrozić Bartkowi Świderskiemu, który świetnie spisał się w Magdzie M.

Szkoda, że pojawienie się byłego narzeczonego, oryginalne oświadczyny i TAK od Drawskiej pokazały nam jaką jest kobietą. Niby miała zrobić sobie przerwę od facetów, a nie wytrzymała kilku dni. Zupełny brak logiki, a szkoda, bo nadal uważam, że fajna z niej babka. Tylko dlaczego taka głupia?

3 bobry.

fot.http://www.szpilkinagiewoncie.polsat.pl