Mam wrażenie, że Pani Dorocie Pomykale ostatnimi czasy bardzo zgęstniały włosy. W pierwszej serii prezentowała swój naturalny warkocz, a w dzisiejszym odcinku to był już warkocz góralski, z prawdziwego zdarzenia ;) Wszyscy, którzy cierpią z powodu rzadkich włosów chcieliby poznać jej sekret.
A tak na poważnie. Wiki odeszła ale to już wiemy po pierwszym odcinku, Ewa nie gada z Bartkiem ale hmm… to też już wiemy po pierwszym odcinku. Była żona Bartka odwiedza go w szpitalu. I to też już było.

Nic nowego się nie wydarzyło. Był pogrzeb Jędrka Skorupy i rozmowa Ewy z jego żoną. Bardzo dobrze wyszło, że dziewczyna chce się zrzec majątku i praw do pensjonatu.

Paweł Królikowski w roli uwodziciela jakoś mi nie pasuje. A najgorsze w tym jest to, że tym razem skrzywdzi trzy kobiety. Flirtuje z Anielą, prowadzi poważne rozmowy o życiu w Zakopanem z Lucyną aby na końcu zawitać do Warszawy - do Barbary. Mam jednak nadzieję, że scenarzyści ładnie to rozegrają, bo mimo,  iż Lucyna jest nam pokazywana jako czarny charakter, widać, że kobietę poważnie zraniono. I stara się bronić swojego nowego szczęścia za każdą cenę.
Gdyby Michał wybrał inną kobietę to byłoby nie fair.

Za mało miśka - mojej ulubionej postaci. Od początku sezonu widzieliśmy tylko jak Bartłomiej Topa śpi. I dzisiaj również spał. I w końcu się przebudził. Mam nadzieję, że na dobre.

Wiki definitywnie odeszła, a nowa ma przeciwko siebie całą załogę. Postać Marty jest niezła. Szkoda tylko, że wprowadzają ją zamiast Wiki. Patryk byłby łatwiejszy do przełknięcia.

Szpitalna scena walki była największym humorystycznym akcentem. Dwóch połamanych adoratorów Ewy chciało się bić. Dobrze, że Grzegorz zrozumiał, że Ewa kocha Bartka. Trzeba jeszcze z jego życia wyrzucić “byłą żonę”, a wiedząc jakie mężczyzna ma dobre serce nie będzie to łatwe. Sceny z przełożonym Ewy - Rafałem po raz kolejny udowadniają, że mężczyzna powinien się leczyć. I to sex jest jego głównym problemem. Podejrzewam, że w maskotce “nowej” ukryta jest kamera, która go pogrąży ;)

Takie odcinki nazywam “poczekalniami”. Nie rozwiązują starych spraw, nie inwestują w nowe wątki. Szczerze powiedziawszy był taki sobie. Wydłużył tylko kilka spraw między głównymi bohaterami, niczego nie wyjaśniając. Jak zwykle przepiękne zdjęcia gór.

Ewa Drawska zainwestowała w biustonosze typu push-up. I prawie w każdej scenie pojawiała się dzisiaj w bluzkach z dekoltem. Jak widać jednak cały czas chodzi w płaszczu z zeszłego sezonu. Ale po przeanalizowaniu tego, gdyby co chwile pojawiała się w czymś nowym zarzuciłabym charakteryzacji ujawnienie jej zarobków i stanu majątkowego. Więc jest bardzo dobrze ;)

Odcinek przeciętny - 2,5 bobra.