Aż po sufit – „Niczym cellulit i grzybicę stóp” – po odcinku 6

Nadal mam nieodparte wrażenie, że produkcja mocno namieszała/przyspieszyła wątki serialowe.
Ze streszczeń wynikało, że widzowie mieli zobaczyć historię Kamy i jej chłopaka – ćpuna (+dalszą historię z sex taśmą w roli głównej).
Wszystko jest okrutnie poplątane, aczkolwiek ja nie mam żadnych przeciwwskazań – historia miłości Tomka i Zosi to kolejny, świetny odcinek.
Czytaj dalej Aż po sufit – „Niczym cellulit i grzybicę stóp” – po odcinku 6