Black Mirror – angielski majstersztyk

Serial, który koniecznie dopiszcie do listy: „Muszę zobaczyć”.
Dziwię się, że nikt dotychczas nie polecił mi tego (nie boję się użyć słowa) DZIEŁA, a ja w natłoku wiadomości zupełnie go zignorowałam. Bijąc się w pierś oznajmiam: To naprawdę kawał dobrej produkcji, która bawi, częściej jednak smuci i szokuje, przede wszystkim daje mocno do myślenia.
Nie wiem jakiego nowoczesnego słówka mogłabym użyć, aby to co piszę wbiło Wam się w pamięć. Zastosuję sprawdzone stwierdzenie: po pierwszym epizodzie kapcie mi spadły z nóg 😉

Czytaj dalej Black Mirror – angielski majstersztyk