Diagnoza – „Udało się” – po odcinku 2×01

Sama jestem zaskoczona, że to napisałam, bowiem nie tak dawno zarzekałam się, że na „Diagnozę” może i zerknę w wolnej chwili, ale pamiętając poprzedni sezon – to nie będzie mój faworyt w wiosennej ramówce.

A tutaj niespodzianka!
Odcinek pochłonęłam bez zbędnych przerw, czytaj: dłubania sobie w paznokciach/brwiach, czy wychodzenia do kuchni.
Czytaj dalej Diagnoza – „Udało się” – po odcinku 2×01

Diagnoza – Po Finale

Widziałam JUŻ 😉 ostatni odcinek, o którym w zasadzie całkowicie zapomniałam.
I w zasadzie nic mnie w nim nie zaskoczyło.
Szczegółowe streszczenia dały mi odpowiedź na większość wątków, a o tym, że Artman zamknął Annę w szwedzkim psychiatryku wiedzieliśmy już od dawna.
A i fakt, że chirurg nie popełniła błędu lekarskiego był wiadomy od kilku tygodni.

Zmuszałam się, żeby zerknąć. Bowiem „Diagnoza” to nie moja bajka.
Miała być tajemnica, wątki poboczne, lekarze i Rybnik w pełnej krasie. I z tego wszystkiego to tylko zdjęcia miasta dały radę.
Czytaj dalej Diagnoza – Po Finale

Diagnoza – Kilka słów przed finałem

Nie opisuję już swoich reakcji po poszczególnych odcinkach, bo naprawdę nie mam nic odkrywczego do przekazania.
Pisać, o tym, że Artman jest zły, albo Anna odkryła kolejne informacje ze „starego życia” to przecież oczywista oczywistość, a resztę i tak znajdziemy w obfitych streszczeniach.

Nadal nie mam żadnego efektu „Wow” i chociaż oglądam bez większego bólu głowy, to nie czekam z wypiekami na twarzy na nowe odsłony.

Czytaj dalej Diagnoza – Kilka słów przed finałem

Diagnoza „Zniszczę Cię” – po premierowym odcinku

Jako, że serial zadebiutował w telewizji rozpoczynam ocenę już tutaj.

Oczekiwania były ogromne, chociaż nieporównywalne do Belle Epoque.
Postanowiłam podejść do pierwszego odcinka na spokojnie, z otwartą głową i… ramionami 😉

I to nie była zła godzina. Ale nazywanie Diagnozy „Najlepszym serialem TVNu” to też pobożne życzenie Pana Prezesa.
Większość czasu odcinka pochłonęła akcja ratunkowa głównej bohaterki. Próby reanimacyjne, rozcinanie klatki piersiowej i podobne „sztuczki” widziałam już za wiele razy, aby się zachwycić.
Czytaj dalej Diagnoza „Zniszczę Cię” – po premierowym odcinku