Duch w dom – wrażenia po odcinku

Pilot wystrzelony został w idealnej godzinie (przesunięto nawet emisję M jak miłość). Podejrzewam, że oglądalność będzie bardzo wysoka. Kolejne odcinki serialu będą emitowane w środy o godz. 20:15 (czyli podobnie jak serial „Przystań”, a powtórki w soboty o 17:25!) Czy warto oglądać „Duch w dom” – nie wiem.
Po pierwsze wątpię czy jest to serial komediowy. Mnie nie śmieszył.
Dzieci przepisane z rewelacyjnego Modern family – najstarsza: ładna ale głupiutka (siostra pomaga się umawiać z Karolkiem/Dylanem), młodsza: rodzinny geniusz i małoletni synek.
Dialogi słabe. Podobnie jak intryga z piciem i wąchaniem ojca rodziny, jego ukrywaniem bólu zęba… Efekty specjalne nie powalają ale nie są dramatyczne. Dramatyczny jest podkład dźwiękowy – przy każdym znikaniu ducha pojawia się okropne „Pyyyk”.
Czytaj dalej Duch w dom – wrażenia po odcinku