Duch w dom – wrażenia po odcinku

Pilot wystrzelony został w idealnej godzinie (przesunięto nawet emisję M jak miłość). Podejrzewam, że oglądalność będzie bardzo wysoka. Kolejne odcinki serialu będą emitowane w środy o godz. 20:15 (czyli podobnie jak serial „Przystań”, a powtórki w soboty o 17:25!) Czy warto oglądać „Duch w dom” – nie wiem.
Po pierwsze wątpię czy jest to serial komediowy. Mnie nie śmieszył.
Dzieci przepisane z rewelacyjnego Modern family – najstarsza: ładna ale głupiutka (siostra pomaga się umawiać z Karolkiem/Dylanem), młodsza: rodzinny geniusz i małoletni synek.
Dialogi słabe. Podobnie jak intryga z piciem i wąchaniem ojca rodziny, jego ukrywaniem bólu zęba… Efekty specjalne nie powalają ale nie są dramatyczne. Dramatyczny jest podkład dźwiękowy – przy każdym znikaniu ducha pojawia się okropne „Pyyyk”.
Czytaj dalej Duch w dom – wrażenia po odcinku

Duch w dom – premiera na Wielkanoc

A dokładniej w poniedziałek o godzinie 20:15 w TVP 1!
Serial ukazuje perypetie oryginalnej rodziny. Małżonkowie Leszek (Piotr Gąsowski) i Beata (Agnieszka Pilaszewska) wraz z trójką dzieci: Julią, Kasią i Kacprem oraz 70-letnią babcią Olą (Marta Lipińska) mieszkają w przedwojennej willi w spokojnej dzielnicy. Pan domu pracuje jako skrzypek w jednym z teatrów muzycznych. Za to seniorka rodu, mimo iż dotknięta sklerozą, posiada szczególny dar. Jako jedyna widzi to, czego pozostali domownicy nie dostrzegają. Staruszkę nawiedzają bowiem duchy jej zmarłych teściów – Heleny (Anna Romantowska) i Jerzego (Piotr Fronczewski).
Czytaj dalej Duch w dom – premiera na Wielkanoc