Dziewczyny ze Lwowa i ich nowe perypetie

To nie jest serial, na który wyczekuję z wielkim utęsknieniem.
Pomimo postaci Pana reżysera nigdy nawet nie odważę się porównać „Dziewczyn” do kultowego już „Ranczo”.
Uważam jednak, że w natłoku bardzo ambitnych i drogich produkcji sensacyjnych, przyda się w jesiennej ramówce coś leciutkiego i idealnego do prasowania.
Bo „Dziewczyny ze Lwowa” właśnie takie są.
Czytaj dalej Dziewczyny ze Lwowa i ich nowe perypetie

Dziewczyny ze Lwowa – Co wydarzyło się w pierwszym odcinku?

Pilot, który miał wprowadzić nas w świat tytułowych „dziewczyn” w moim odczuciu był zupełnie niepotrzebny i nie zachęcił mnie do czekania na kolejne epizody (trzymam jednak kciuki, aby to się zmieniło).

Primo – w jakim języku mówiły główne bohaterki?
To z pewnością nie był ukraiński. Pomieszanie polskiego, z rosyjskim wymuszanym akcentem. Po co wprowadzono ten przedziwny zabieg?
Jeśli reżyser chciał aby widownia uwierzyła, że znajdujemy się na Ukrainie Panie powinny mówić w rodzimym języku. Do tego napisy, lub lektor.
Czytaj dalej Dziewczyny ze Lwowa – Co wydarzyło się w pierwszym odcinku?