Dziewczyny ze Lwowa i ich nowe perypetie

To nie jest serial, na który wyczekuję z wielkim utęsknieniem.
Pomimo postaci Pana reżysera nigdy nawet nie odważę się porównać „Dziewczyn” do kultowego już „Ranczo”.
Uważam jednak, że w natłoku bardzo ambitnych i drogich produkcji sensacyjnych, przyda się w jesiennej ramówce coś leciutkiego i idealnego do prasowania.
Bo „Dziewczyny ze Lwowa” właśnie takie są.
Czytaj dalej Dziewczyny ze Lwowa i ich nowe perypetie

Dziewczyny ze Lwowa – po Finale

Są pewne opóźnienia, które obiecuję nadrobić. Oczywiście nie zajmę się wszystkimi tematami. Być może bardziej postawię na produkcje zagraniczne…
(Na Cichą noc do kina wybieram się już dwa tygodnie i serio nie mam jak dotrzeć).

W każdym razie: bądźcie pewni, że co jakiś czas pojawi się recenzja.
Dzisiaj kilka słów o drugim sezonie Dziewczyn ze Lwowa.
Czytaj dalej Dziewczyny ze Lwowa – po Finale