Grey’s Anatomy 11×11 – odzyskałam wiarę w Shondę

Nie ukrywam, że jedenasty sezon „Chirurgów” wlecze się niemiłosiernie. Wątki nużą, nowi bohaterowie w zasadzie w ogóle nie istnieją, a starsi (stażem w produkcji) poukrywali się po kątach i tęsknią za Cristiną.
Dopiero po jedenastym odcinku (magia cyfr?) przypomniałam sobie dlaczego tak bardzo polubiłam ten serial i lekarzy z Seatle.
Czytaj dalej Grey’s Anatomy 11×11 – odzyskałam wiarę w Shondę