O mnie się nie martw „Wyjdziesz za mnie?” – po odcinku 12

Uważam, że mimo dobrych intencji Marty i Patryka (coraz bardziej lubię chłopaka) zaręczyny powinny wyglądać inaczej.
Nie w obrazku, bowiem romantyczne pomysły były idealne! Ale! sami zainteresowani mogli się bardziej wykazać.
Zakochana Sylwia została odrobinę postawiona pod ścianą, a Paweł zachował się tak jak uważał za stosowne, powiedział kilka konkretnych zdań i naciskany przez otoczenie dał się ponieść chwili.
Czytaj dalej O mnie się nie martw „Wyjdziesz za mnie?” – po odcinku 12

O mnie się nie martw „Jak chcesz to mnie bierz” – po odcinku 11

Po długim okresie oczekiwania O mnie się nie martw uraczyło fanów dwoma odcinkami.
Dzisiaj skupię się na zaległościach, prapremiera niebawem.

Mieliście rację – Iga w newralgicznym momencie zniknęła z planu. Wyjechała porozmawiać z rodzicami i przekonać ich do ślubu w Warszawie. Śmieszne tłumaczenie, ale nie będę się rozpisywać w tym temacie 😉
Znajdę inne 🙂
Czytaj dalej O mnie się nie martw „Jak chcesz to mnie bierz” – po odcinku 11

„Pobiła go?” – po odcinku 4

Kiedyś znalazłam świetne zdanie.
Antoni Czechow uważał, że jeśli w pierwszym rozdziale powiesisz strzelbę na ścianie i mocno to zaakcentujesz, to prędzej czy później ktoś musi z niej wystrzelić. Inaczej strzelba nie byłaby potrzebna.
Podobnie było z lekarstwami dla Marcina i wyraźnym zaakcentowaniem, że nie wolno mu spożywać alkoholu. W momencie kiedy zjawił się człowiek od kontroli gazowej ze specyfikiem szwagra byłam pewna, że dzielą nas tylko minuty od katastrofy.

Czytaj dalej „Pobiła go?” – po odcinku 4