„Ślepnąc od świateł” – A pod powiekami piach

Wróciłam późno do domu, więc seans rozpoczęłam w okolicach 23:50.
I po trzech odcinkach stwierdziłam, że albo „Urlop na żądanie”, albo Aga w tej chwili musisz spać 😉

Jeszcze nie wiem co napisać.
Efekt Wow pojawił się w pierwszych minutach, później miałam mieszane uczucia, które przerodziły się w jeszcze większy efekt WOW.
Książka leży na półce – kupiona na wakacje, jednak za „ciężka” na plażowanie.
Czytaj dalej „Ślepnąc od świateł” – A pod powiekami piach