Zabierałam się za pisanie recenzji ale betylii podsumowała wszystko w swoim komentarzu.
“Gabryś dziurawe uszko” - tak nazwałam głównego bohatera, bo nie mogłam oderwać wzroku od tuneli, które pojawiły się na pierwszym planie. Nie mogę przekonać się do nowego Piotra ale pewnie uczucie do Sebastiana Fabijańskiego przejdzie mi po kilku odcinkach, tym bardziej, że Gabryś potrafi rewelacyjnie tańczyć - w przeciwieństwie do poprzedniego bohatera.

Piotr stara się wybaczyć Sylwii noc z Robertem, a tu niespodzianka! Kolejna noc w ramionach rywala. Wiadomo jednak, że para Piotr-Sylwia w dalszych odcinkach zostanie zastąpiona parą Piotr-Dorota.

Chłopak Doroty. Nijak nie pasuje do pokręconego przecież świata tancerzy. Dał się poznać jako niesympatyczny oszołom.

Nowi
Widzę, że Marcin Krajewski ma już swoje fanki :)
Też cieszę się, że w serialu o tancerzach wystąpią artyści, którzy nie będą tylko udawać, że potrafią tańczyć. Bardzo naturalny, przyjemnie się na niego patrzy.

Przyrodnia siostra Alicji słabiej. Ale myślę, że w nowych odcinkach będzie dużo, dużo lepiej. Ma w sumie do zagrania sporą rolę.

Dobry wątek Ingi i Jerzego. Widać rękę nowego reżysera, nie bał się pokazać dyskretnie seksu, do tej pory przecież przyzwyczajono nas do innego przyłapywania na zdradzie. Byłam pewna, że Pani dyrektor złapie kochanków jak zwykle w łóżku, kiedy Inga będzie kulić się pod prześcieradłem.
Glinka z długimi włosami wygląda świetnie. Lesz naturalna i naprawdę da się ją lubić.

Też nie rozumiem dlaczego nie wpakowali, którejś z nowych dziewczyn do pokoju Ingi i Doroty. Musi być jednak wątek godzenia się rywalek lub scenarzyści pójdą w drugą stronę - Sylwia i Dorota będą mogły więcej czasu spędzać na kłótniach i wydrapywaniu sobie oczu ;)

Czekam na rozwój wydarzeń.
Pierwszy odcinek traktuję jako podsumowanie wydarzeń z poprzedniego sezonu i próbę wejścia w nowy, z nowymi bohaterami.

(fot. Jan Bogacz/TVP) tvp.pl