Mecwaldowski jest boski! I właściwie jego luz, poczucie humoru i dystans do swojej postaci sprawiają, że jego wątek jest najciekawszy “Mieszkam w pudle tekturowym, ale jaja”.
Sytuacja z brakiem mieszkania i perypetie z nim związane  rewelacja.  Dodatkowo chrapanie, docinki Jowity i uroczy, pijany Bernard.

Strasznie irytująca młodsza siostra Alicji. Ale muszę to przyznać na + Jak wcześniej zauważyliśmy młoda aktorka będzie miała co “pograć” w tym sezonie.

Gabryś się stara ale muszę przyznać, że jego hip-hopowy występ był średnich lotów. Szkoda, że nie pokazał tego co w You Can Dance. Mnie nie powalił na kolana, w przeciwieństwie do… Marcina Krajewskiego. Mieliście rację! Rewelacyjny tancerz. Nie rozumiem jednak jego postępowania w przypadku złamania nogi Antoniego i nie wiem dlaczego charakteryzacja uparła się na dwie postacie męskie, z długimi włosami w bandanach.

Dobry wątek z pozbyciem się “oryginalnego” chłopaka Doroty. Inga miała świetny pomysł z pokazaniem przyjaciółce, że każdy facet leci na długie nogi i nachalność. Oczywiście, że nie każdy! ale akurat w tym przypadku zadziałało. I już wiemy, że Piotr niebawem będzie z Dorotą.
Tym bardziej, że znowu przyłapał Sylwię, która szykowała kolacyjkę dla Roberta - o co tej dziewczynie chodzi? Nie mam pojęcia.
Wiem, że ma być twardą sztuką nie do zdobycia ale niby kocha Piotrka, a wszystko co robi z pewnością niszczy chłopaka. Przysnęła z Robertem ok, ale po co robi mu kolejnego dnia obiadek?

Wszystkich i tak przyćmił wątek Jerzego. A jak widać na zapowiedzi kolejnego odcinka będzie go więcej.

PS. Przy pierwszym odcinku dałabym sobie rękę obciąć, że Gabryś nosił dumnie dwa tunele.  A obecnie ma jeden tunel i jakiś podwójny kolczyk - mylę się?

fot. tvp.pl (fot. G. Spała)