Tancerze – po odcinku 30

Odcinek przeciętny ale ani bardzo zły ani bardzo dobry, dlatego też recenzja też będzie przeciętna 😉
Rywalizacja – taki był temat jednego z układów choreograficznych i odcinek również był temu poświęcony.

Najważniejszym wątkiem był ojciec Marty i Alicji, który po zawale znalazł się w szpitalu. Mimo pierwszych oporów starsza córka zdecydowała się jednak podwieźć siostrę.

Rywalizacja 1. Okazuje się, że między siostrami nastąpiło przełamanie lodów. To młodsza bardzo zazdrościła Alicji kariery tanecznej, a przede wszystkim tego, że ojciec zbierał o niej wycinki prasowe, był z niej dumny i pielęgnował pamięć o dorosłej córce. Były rozmowy, polały się łzy i relacje zostały naprawione.

Rywalizacja nr 2. Aleksandra, największa rywalka Alicji za punkt honoru wzięła sobie uwiedzenie Krzysztofa. Kiedy jej konkurentka nie pojawiła się na premierze, kobieta spiła jej faceta i wylądowali razem w łóżku. Nie wiadomo niestety czy doszło między nimi do czegokolwiek ale mina Aleksandry, jej satysfakcja z pewnością zwiastuje kłopoty.

Rywalizacja nr 3. Miron i Piotr. W zasadzie to nabroił Kuba, który pozwolił koledze wziąć jedną z piosenek. Oczywiście Piotr wybrał utwór napisany specjalnie dla Doroty, zaprezentował ją na scenie co wywołało wściekłość rywala. Doszło nawet do bójki – miałam nadzieję, że Piotr dostanie mocniej 🙂

Piotr zalazł za skórę nawet Marcie. Jeśli widzi, że jego dziewczyna ma problem, zamiast próbować jej pomóc wymyśla jej zdradę.
„Stary Piotr” z pewnością nie zachowałby się w ten sposób. Raczej pożyczyłby skuter od Roberta i zawiózł dziewczynę do szpitala. Pisanie o postaci granej przez Gabrysia już nawet mnie znużyło. Szkoda, że z dobrego, skromnego chłopaka do którego przyzwyczailiśmy się przez dwie serie wychodzi taki palant. Ale nie winię aktora. Gra to co mu napisali.

Było jeszcze spotkanie matki i Ingi wraz z partnerami. Nie było dramatów, wyszło sympatycznie. Mama dziewczyny nie przejęła się zbytnio tym, że jej córka umawia się ze swoim nauczycielem, bardziej martwiła się, że wygląda w towarzystwie jak „mamuśka”.

Mecwaldowski nie miał w tym odcinku za wiele do zagrania, a sceny z mamą Ingi i Krzysztofem były za krótkie, więc nawet nie mam jak mu przydzielić kolejnego bobra 🙂

Wątki rozmamłane, mało intryg, a te które już są dzieją się za szybko – jak uwiedzenie Krzysztofa.
Ogólne wrażenie – 2 bobry.

5 odpowiedzi do “Tancerze – po odcinku 30”

  1. Szkoda ze Krzysztof tak łatwo dał się upić, przez moment nawet myślałam ze Aleksandra coś wsypie mu do drinka… nie mogę zrozumieć takich akcji. żeby spić się do nieprzytomności to trzeba jednak sporo tych drinków wypić…

    szkoda mi Alicji.. bo wiadomo ze to na jaw wyjdzie, i co by tu nie mówić wina Krzysztofa też jest w tym, bo nikt mu do gardła alkoholu nie wlewał..
    Alicja sporo w życiu przeszła, i ten jej alkoholizm, teraz dowie się ze Krzysztof ja zdradził i to z kim.. z Aleksandrą..
    nie podoba mi sie ten wątek…

  2. nie lubie nowego PIOTRA! co oni zrobili z tym bohaterem wogole do bani sie ten serial zrobil walkuja w kolko to samo a intrygi bez sensu

  3. przeciętny to też mało powiedziane. Tym razem się rozpisze. to co sie dzieje w trzeciej serii tancerzy to jakas kpina. Wogóle wątki mi sie nie podobaja, zamiana partnerow czyli Sylwia tak szybko odpuscila piotrka i jest sobie nie wiadomo z kim teraz? Bo co to za zwiazek z robertem? Bardziej jak przyjaciele sie zachowuja co chodza ze soba do łózka. sylwii juz prawie wogole nie ma zauwazyliscie? Pierwsze odcinki jeszcze cos ja pokazywali a teraz tylko mignie na sali treningowej. Przeciez to byla jedna z najciekawszych postaci tego serialu. Dorota i miron nie podoba mi sie ta para.
    Piotrek i nowa to jest tez wogole jakas porazka, 2 sezony nam pokazywali milosny trójkąt a tu w kilku odcinkach pomieszali wszystko i nie wiem o co chodzi Gdyby nie inga i jerzy to juz wogole nie ogladalabym tego. A teraz jeszcze zepsuja Ale i Krzysztofa po co?

  4. Też miałam nadzieję, że Piotrek dostanie mocniej 😀
    Ale niestety… ;/ Miron widocznie dał mu tylko małe ostrzeżenie.. w ogóle Gabryś gra żałośnie teraz…. gada z tą Martą jakby chciał, a nie mógł… ble.
    Niech Miron będzie z Dorotą. Fajnie razem wyglądają, Miron jest miły, prawi jej komplementy, nawet wiersz o niej układa. 🙂 To mi się bardzo podoba, sama bym chciała takiego chłopaka :mrgreen:
    Dziwi mnie to, że mama Ingi w ogóle nic córce nie powiedziała, że ma starszego faceta, że powinna znaleźć sobie kogoś w swoim wieku (chociaż trochę starszego;minimalnie), tylko martwiła się sama o siebie. Ohh z resztą jej facet do niej też nie pasuje ;D
    Głupio wyszło z tym Krzysztofem. Totalna beznadzieja. Jeden wielki bezsens.

  5. w zla strone ten serial idzie a tak go lubiłam. O nowym Piotrze tez mi sie nie chce pisac 🙂 Tu jeszcze krytyka jest w miare na innych forach widze jak psy wieszaja po nim hehehe 😀 nie wiecie czy w takim wypadku bedzie 4 seria?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *