Dawno, dawno temu (ale nie cofam się aż do prehistorii) po filmie Jurassic Park S. Spielberga wybuchło szaleństwo związane z dinozaurami. W każdym sklepie można było kupić figurki T.Rexów, Brontozaurów i innych “aurów”, dzieci żuły gumy, zbierając naklejki z dinozaurami (kupowało się zeszyty i przybory szkolne z podobiznami), itp.
Wczoraj Terra Nova zadebiutowała w Polsce. Jeśli przegapiliście pierwsze dwa odcinki, możecie je nadrobić zupełnie legalnie online.

Akcja dzieje się w 2149 roku, gdzie ziemia została prawie zupełnie zniszczona. Rodziny mogą mieć maksymalnie po dwoje dzieci, dlatego też rodzina Shannon’ów ukrywa swoją najmłodszą, trzecią córeczkę. Podczas kontroli dziecko zostaje znalezione, ojciec policjant wdaje się w bójkę i trafia do więzienia.
Jego żona dostaje możliwość “wyjazdu” do tytułowej Terra Nova, gdzie będzie lekarzem. Pomaga Jim’owi wydostać się z więzienia i po kilku perturbacjach cała rodzina przez tunel trafia do czasów, kiedy ziemia była piękna, zielona i pełna dinozaurów.

Jest szef nowego miejsca, jest zbuntowana młodzież i tajemnica, którą będziemy odkrywać w kolejnych odcinkach.
Nie będę maltretować dinozaurów, chociaż na każdym forum dotyczącym serialu spotykam się jedynie z negatywnymi opiniami na temat jakości ich wykonania.

Moim zdaniem Terra Nova to połączenie Parku Jurajskiego i Avatara. Ludzie przybywający do “nowej ziemi”, walczący z dinozaurami… Gdzieś to już widziałam. Aktorsko nie powala, po raz kolejny nie mam bohatera, za którego trzymam kciuki. Tajemnica mnie nie zaintrygowała na tyle aby zobaczyć kolejny odcinek. Jednakże… Rozmach i pieniądze jakie zainwestowano w tą produkcję robią wrażenie. Dla scenerii warto.
Sprawdźcie sami.
Serial znajdziecie - Pod tym adresem

3 bobry.