Właściwie co w obecnych czasach znaczy “normalna” rodzina? - zastanawiają się bohaterowie, którzy oglądają bawiące się w parku dzieci i ich niecodziennych rodziców.
Widok, który jest normalny dla słonecznego Los Angeles - czyli homoseksualne pary z dziećmi z pewnością szokowałby w Polsce.

Od razu pomyślałam, że w zasadzie nieczęsto widzimy na polskim podwórku bawiących się z dziećmi rodziców o innym kolorze skóry ;) co dla mieszkańców USA jest zupełną normą. Na spacerujące, przytulone lesbijki będziemy musieli jeszcze sporo poczekać.

Serial jest komedią, która w swobodny sposób opowiada o parze gejów, którzy chcą mieć dziecko. Na pewno posypią się gromy (już odbywały się protesty) ze strony organizacji katolickich. Nie dość, że dwoje mężczyzn mieszka ze sobą i tworzą udany związek, to jeszcze chcą mieć biologiczne potomstwo. W tym celu odwiedzają specjalną agencję, kupują “jajeczka” od dziewczyny “podobnej” do Gwyneth Paltrow i wynajmują surogatkę, która ma urodzić dziecko.
Jak to dobrze, że scenarzyści w USA mogą pozwolić sobie na podobne ekstrawagancje :)

Świetnie napisani bohaterowie. Na specjalne wyróżnienie zasługuje Ellen Barkin w roli babki (niestety nie da się napisać “babci”). Kobieta jest rasistką, jej komentarze o gejach są bardzo okrutne. W zasadzie jej postać obraża uczucia wszystkich “mniejszości” i tylko czekam, aż pojawią się protesty od kolejnych organizacji ;)
Para gejów urocza. Justin Bartha - David - miłośnik sportu, twardo stąpający po ziemi ginekolog i Andrew Rannells - Bryan jego zupełne przeciwieństwo - nadwrażliwy fan zakupów i dziwnych spodni.
Na uwagę zasługuje również NeNe Leakes.

Trochę naiwny i bardzo krótki wątek nowej surogatki Goldie. Wiemy, że chce zarobić pieniądze i uwolnić się od zaborczej babki ale kobieta zachowuje się tak, jakby jej największym marzeniem było zostać zapłodnioną z próbówki i nosić dziecko koniecznie! homoseksualnej pary.
Na świeżo, w kilku słowach (bo już niejednokrotnie okazywało się, że pilot jest dobry, a kolejne odcinki są poniżej przeciętnej).
The New Normal to całkiem zabawny i ciepły serial o miłości. Rodzina z pewnością trochę inna niż te, które znamy z własnego podwórka. Ale nie widzę niczego złego w grupie osób, które się wspierają i postanawiają spełnić marzenia - tak właśnie powinna wyglądać normalna rodzina.
+ brak podkładanego śmiechu.

Po pierwszym odcinku 3,5 bobra.