Komik i aktor znany m.in. z Doliny Krzemowej po raz kolejny wpakował się w kłopoty.
Zimą był oskarżony o molestowanie seksualne, a na wiosnę został aresztowany za fałszywy alarm bombowy.

Jadąc pociągiem zadzwonił na policję, gdzie ogłosił, że sąsiadka ma w torbie bombę. Sprawą zajęto się poważnie, zatrzymano i ewakuowano pojazd.
Okazało się, że to był nietypowy żart.
Aktor został wypuszczony za kaucją, jednak grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.