„To babsztyl cholerny” – po odcinku 2×7

Nie wiem co napisać o premierowym odcinku. Z pewnością było jak zwykle kolorowo i smacznie. I przede wszystkim Anka i Jerzy po tygodniach „niedomówień” mieli okazję się w końcu ze sobą spotkać. Mało w tym było rozmowy, zawładnęły nimi emocje i zaczęli się całować.

Irenka odrzuciła propozycję wyjścia z przystojnym, błękitnookim farmaceutą aby ratować przyjaźń z Karolkiem i Stefkiem. Jednak obie Panie spotkał zawód. Ich przyjaciele spotykają się na kartach z innymi kobietami!

Beatka chce ukryć starego adoratora, a jej Żabcia zupełnie nową kobietę. Nie mam pojęcia dlaczego Andrzejek nie powiedział Kasi, że jest w szczęśliwym związku, planuje ślub i spodziewa się dziecka. Chyba w jego naturze nie leży odmawianie pięknym kobietom. I będą z tego powodu jeszcze kłopoty, tym bardziej, że Pan doktor uwielbia być adorowany.

Świetna scena z porzuceniem przez Polę Gniewka. Kolejne, z odnalezieniem już takie sobie.
Pola i jej związek z nowy stażystą urzekający (sceny pocałunków ze słońcem w tle), a już z pewnością na wyróżnienie zasługuje scena rozmowy z Jeremiaszem, którego nie widzieliśmy od pierwszych odcinków premierowej serii.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Przemysław Bluszcz w roli nowego Dyrektora szpitala – Lesia. Po wielu rolach tych złych i bezlitosnych przyda się aktorowi chwila oddechu i rola komediowa.

Nie było dzisiaj w zasadzie wątku młodzieżowego. Mańka i ornitolog świetnie zagrane, tylko po to aby pokazać młodej dziewczynie, że Daniel jest zwykłym bucem, którego trzeba jak najszybciej „olać”. Możliwe, że scenarzyści połączą Manię i nowego asystenta Poli.

Szykuje się pojedynek Anki i Jerzego – nieskromnie przewidzę, że to Anka wygra ale jej zwycięstwo będzie zasługą Jerzego.

Elka wyprowadziła się i zostawiła dziecko. Dziwne, przez sześć odcinków kobieta walczyła o małżeństwo, tylko po to aby teraz nagrać się na sekretarkę. I oczywiście zgodziła się na rozwód, bo „zrozumiała”, że jej mąż kocha Ankę. Naiwne do bólu.

Cudowna rozmowa Beatki i Poli. Mowa o alimentach przeplatana komentarzami na temat studentów, wyuzdania Poli i jej kreacji.
Nie wiem naprawdę czy to był najlepszy odcinek drugiej serii, czy najgorszy. Z pewnością bawiłam się średnio, chociaż wszystkie z wątków zostały w jakiś sposób poskładane.
Tym razem przyznaję 3 bobry, czekam na Wasze opinie, bo mam tak mieszane uczucia jak nigdy wcześniej…

12 odpowiedzi do “„To babsztyl cholerny” – po odcinku 2×7”

  1. Jak dla mnie fajny odcinek, bylo troche serialowych „pewniakow”, ale wiadomo – nie ma idealow:p najbardziej mnie zachwycil watek na imprezie studentow- to jak Mania i Ignacy zlapali kontakt, no i te buzujace namietnoscia relacje miedzy Pola a wspomnianym wczesniej Ignacym (to bylo najlepsze z calego odcinka), mogliby jakos bardziej podkrecic te relacje miedzy nimi, wiecej odwaznych decyzji, pasji, pozadania:D szokiem bylo odkrycie przez Irenke i Wandzie, ze Stefek i Karolek maja nowe kolezanki do spedzania czasu przy kartach, przykre i dosyc zalosne ze strony panow

  2. poza tym Ignacy jest cholernie sexy:D w moim typie i te niby powazne, a jednak dosyc smiale i ostatnio dosyc wesole reakcje, no i te kocie ruchy, ah… rozmarzylam sie:D

  3. nie poplakam sie a to dla mnie wyznacznik przepisu za zycie. Ja daje 1 bobra. Jedynym ciekawym momentem byla sytacja z idtraconymi

  4. Mi również się podobał i zgadzam się z tereską ( szczególnie co do Ignacego ;)), ale wkurzył mnie ten wredny ornitolog. Mam nadzieję że szybko z nim skończą. Pola jak zwykle genialna. Anka i Jerzy w końcu razem… I dobrze ! Tak miało być ! ;p

  5. odcinek to tak faktycznie na 3, 3 i pół bobra bo czegoś w nim brakowało, nie wiem jakieś poważnej rozmowy na linii anka-jerzy, może trochę humoru więcej, nie wiem, zawsze mam w odcinku jedną scenę na której leże ze śmiechu a tu nic takiego mnie nie spotkało!
    w tym odcinku za to cukierkowy lovefest anka/jerzy bez specjalnego wyjaśniania niedomówień za to od razu czyny nie słowa, nawet nie będe marudzić bo niech dzieciaki mają! pomyśleć, że ost raz anka jak spała z facetem to spłodziła dziecko z andrzejkiem
    żabki mnie zabiły bo oboje mają małe grzeszki na sumieniu co rekompensują sobie słodzeniem do siebie – moim zdaniem świetny wątek, to wprowadzenie faceta w życie beatki, z racji, że to jednak nie jest ktoś nowy, jednak nie okazało się tak złe jak myślałam bo mają teraz podobne zachowania z andrzejkiem, co jest czysto komiczne, oh też żabcie!
    no zapowiada się sparowanie mani i stażysty! to może być ciekawe, ornitolog jest do odstawi w następnym odcinku a wszyscy wiemy, że na polę czeka pediatra
    ciekawe jaką to sprzeczke wymyślą między anką i jerzym w następnym odcinku coś z książką czy konkurecja restauracji?
    a żona jerzego coś czuje, że i tak jeszcze wróci namieszać, więc jej zniknięcia nie uznam tak do końca za naiwne
    w każdym razie jak teraz wszystko ruszy w stronę nowego sparowania ludzi i anka/jerzy może i się bedą kłócić ale będą razem to serial wróci na dobry tor

  6. Mi odcinek się nawet podobał a to głównie za sprawą tego, że w końcu relacjach Anki i Jerzego ruszyło :D. Co prawda czekałam na scenę jakiejś rozmowy o tym jak wspominają początki znajomości , antypatię do siebie,że pewnie nie sądzili iż akurat w sobie się zakcohają, jak się to zmieniało, brakowało trochę rozmowy z wyjaśnieniem bieżącej sytuacji, co i jak. No ale dobra, całowali się, szczęśliwi są to spoko.To najważniejsze. Po tylu odcinkach gdzie się kompletnie nic nie działo w końcu akcja poszła do przodu i to cieszy. I teraz mam nadzieję, że już tak będzie i zapowiadana sprzeczka na kolejny odcinek niczego nie zmieni, ot iskrzyć będzie ale będą razem a nie, że się znowu obrażeni rozstaną na ze 2 odcinki.A to już bliżej niż dalej końca serii więc bez sensu by znowu cos odwlekać. No i muszę przyznać, że też mam nadzieję, że do łóżka trafią szybciej niż w kolejnej serii 😉
    Pola i stażysta fajnie ale sądzę, że nic z tego poważnego nie będzie, Pola zawiedziona Klemensem raczej leci na młode, świeże mięsko i po krótkiej przygodzie odstawi go w kąt, zresztą zapowiadali dla niej pediatrę.
    Mania i ornitolog to początki końca, albo wróci do jej łask Grochol a moze i coś ze stażystą będzie.
    Super jak Pola i Beatka wypadły na spacer by dać Ance chwilę na rozmowę z Jerzym, i póżniej sama zagubiona Beatka . W ogóle uważam, że Andrzej i Beatka powinni częściej zabierać Gniewka i się nim zajmowac,w końcu to syn Andrzeja i też powinien się nim opiekowac a nie odwiedzać tylko na chwilę.
    Grupę seniorów wolę razem we czwórkę niż tak osobno 😉

  7. Serial w tej chwili sprowadził się do kwestii kto z kim i w jakich konfiguracjach.
    Humor zniknął zupełnie.
    Wątek Anka – Jerzy – przyspieszył tak, że po drodze zgubił całą (wątłą) dramaturgię.

    Brak chemii między Szycem i Kumorek całkowity. Pocałunki które powinny wywoływać motyle w brzuchu, nie wywołują nic.

    Nagłe rozwiązanie problemu z Elką – szkoda gadać.

    Postać pani Samusionek, która się ciekawie zapowiadała, rozwinęła się w sztampową i i babę, która się narzuca (chociaż faktycznie, tekst o babie – fajny).

    Fajna w miarę nadal Pola i Ignacy.

  8. co do BARDZO DŁUGO wyczekiwanego przeze mnie ‚pojednania’ Jerzego i Anki jestem nieco zawiedziona. Najbardziej chyba podobała mi się scena właśnie kiedy odnaleziono Gniewka (ogólnie średnio, ale mówię tu o wątku Anka-Jerzy). Kiedy Jerzy zaczął od „Aniu…” już myślałam, że powie „muszę już iść” bo czuł się niekomfortowo w tamtej sytuacji, ale nie! Przejął inicjatywę, złapał za wózek, Ankę za rękę i idziemy! brawo Jerzy! Widać, że Anka ma w nim wsparcie i to jest super 🙂

  9. A mnie się całkiem fajnie oglądało, zwłaszcza scenę na bazarku w połączeniu z muzyką. Poza tym młody Knappe coraz bardziej mi się podoba 🙂 Dzieciak wydaje się mądrzejszy od Mańki chociaż lekko licząc jest o jakieś 4 lata młodszy.

  10. ogolnie usmiałam się po pachy fajne dialogi no i Pola!! aa i Beatka tez dawała czadu. Rzeczywiście zabrakło poważnej rozmowy ale może to i lepiej dla naszych oczu chcacych popatrzeć na pocałunki Anki i Jerzego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *