Odcinek nosi tytuł piosenki Justyny Steczkowskiej, która tradycyjnie pojawiła się przed napisami końcowymi.
Bardzo lubię ciekawe sprawy sądowe i rewelacyjnych aktorów, którzy pojawiają się gościnnie. Ale z drugiej strony nie przepadam za zupełnym brakiem wątków prywatnych - więc moja ocena będzie jak najbardziej subiektywna.
Ale chyba o to chodzi w recenzjach.
Kilka słów poniżej.

Po pierwsze Marcin Bosak. Ucieszyłam się, kiedy na początku epizodu jeden, z moich ulubionych aktorów serialowych pojawił się na ekranie (pamiętacie jeszcze odcinek “Głębokiej wody” z jego udziałem? to był aktorski majstersztyk), dlatego też żałuję, że jego postać była mało widoczna.
Pozwany o większe alimenty (jego była żonka to niezła franca, dwa tysiące miesięcznie, dom, oszczędności to mało dla przyzwyczajonej do luksusów kobiety) bezrobotny, z problemem alkoholowym i nienawidzący matki za przeszłość mężczyzna - dzięki Agacie wygrywa pierwszą sprawę.
Synowa postanawia się jednak zemścić i oskarża teściową o fałszowanie recept i okradanie NFZ-tu.

Rozpoczyna się druga sprawa z udziałem tych samych klientów. W roli Aleksandry Włoch cudna jak zwykle Katarzyna Gniewkowska.
Agata krok po kroku udowadniała, że lekarka przepisywała leki dla ciężko chorych bezdomnych i ludzi, których nie stać na leczenie.
Jej sprzymierzeńcem została była “niedoszła” narzeczona syna - w tej roli Monika Dryl, która ze wszystkich sił starała się zdobyć kolejne informacje, pomagając Aleksandrze.
Chciałabym dowiedzieć się więcej o relacjach syn-matka i zobaczyć happy end u byłych narzeczonych - mocno trzymam za to kciuki.

Drugą sprawą odcinka był Bartek, który starał pomóc się ojcu. Tym razem senior miał problemy z firmą, a raczej z budową parkingu ku zażaleniu małej społeczności w bloku, która miała zostać odcięta od słońca i zieleni.
Okazało się, że wszystko od początku do końca było ukartowane, a przekupny Burmistrz wystawiał pozwolenia na budowę każdemu, kto potrafił się “zrewanżować”. Mimo, iż Bartek wygrał sprawę to w ostatnich minutach zrzekł się pełnomocnictwa. Po raz kolejny wzgardził ojcem, jego pieniędzmi i koneksjami + dowiedział się prawdy o “węszeniu” Justyny.

Hubert został pobity, a Agata jak przystało na dobrą osobę przyjęła go pod swój dach, a później wywiozła w bezpieczne miejsce.
Jak obstawiacie? Sfingował pobicie aby zbliżyć się do byłej? Mam mieszane uczucia co do tego wątku.

Dębski odszedł do Kancelarii Czerskiej. Już mi go brakuje.
Jak widać będzie przejmował klientów z poprzedniej pracy. Jego postać pojawiła się na ekranie jedynie po to aby zirytować widzów. Ma swój nowy gabinet i wizytówki.

W sprawie Prospectrum Agacie będzie pomagać Tomasz (z kucykiem).

Odcinek trzymający w napięciu, z dobrymi kreacjami aktorskimi (a momentami nawet bardzo dobrymi), jednak bez happy-endu i końca. Szkoda.
Zupełny brak prywatnych spraw pomiędzy pracownikami Kancelarii - wymienili między sobą kilka zdań przez cały epizod.

3 bobry.