True Blood – co nas czeka w szóstym sezonie?

Nie będę znęcać się nad zakończonym sezonem, bo robią to już wszyscy 😉 Nie mogę również zdecydować, który był gorszy – czwarty opętany przez wróżki czy piąty, w którym głównym wątkiem było Zwierzchnictwo i kult Lilith.
Za rok czekają nas kolejne odcinki i już pojawiło się kilka Spoilerów. Chcecie widzieć co się wydarzy – kliknijcie dalej.

Producent Alan Ball odszedł z produkcji, jednak zdradził kilka szczegółów dotyczących kolejnych odcinków.

Russell zginął na dobre. I jeśli ten bohater ponownie pojawi się w odcinkach – to tylko w formie retrospekcji. Nie będzie (nad czym trochę ubolewam) już Hoyt’a – jego historia w True Blood dobiegła końca. Wyjechał na Alaskę i „słuch po nim zaginął”…
Czy jeszcze zobaczymy postać pastora Steve’a? Na razie odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Kim teraz jest Bill? Nie wiadomo. W zasadzie do końca nie dowiedzieliśmy się kim była Lilith, więc ciężko producentowi wyjaśnić co czeka Billa. Bohater przejdzie drastyczną transformację ale jeszcze nie wiadomo czy będzie bogiem.

Nowy sezon będzie skupiał się na wątku „M. Warlow”, który zaatakował rodziców Sookie i Jasona. Dowiemy się więcej o tej tajemniczej postaci.

Warto czekać na nowe odcinki?

2 odpowiedzi do “True Blood – co nas czeka w szóstym sezonie?”

  1. Wlasnie ogladalam final. Caly sezon ponizej przecietnej i jak dla mnie zdecydowanie słabszy od poprzedniego. Finał całkiem udany, mnóstwo krwi i wampirzych bebechów. Czy warto będzie oglądać nowe odcinki? Ja będę ze względu na wątek warlowa ale zdecydowanie serial robi się coraz gorszy

  2. Według mnie warto czekac na kolejne odcinki!!! Niestety jednak te sezon nie był tak udany jak poprzednie, dlaczego??? moim zdaniem przez to ze pod koniec nie było widać już Sookie, Ericka i Billa razem, czy przeciwko 🙂 Mało tego co było w poprzednich odcinkach. Eric stał taki… uczuciowy , a Bill za bardzo władczy. Mało już było tej chemii w tych końcowych odcinkach. Dużo sie działo, podobało mi sie to 🙂 Jason rzadził w tym sezonie. Bardzo intryguje mnie ten Worlow. Ni i jeszcze w finale, Bill który zamienia sie w cos strasznego. Nie chce by uśmiercili jego postac, chce odzyskać go takiego jaki był. Nie przypadałam za tą Salome, ale nie chciałam by ją zabił,to bardzo intrygująca postać!! No i Nora , która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo jest cudna, ciekawa i jej akcent, podobnie jak tej Salome , chce sie cały czas słuchać. Finał był diabelski, krwawy, zaskakujący, bo do ostatniej chwili wierzyłam ze Sook przekona Billa, aby nie pił krwi tej bogini Lilith.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *