Na razie HBO wyemitowała czwarty odcinek nowej serii, a stacja już zamówiła kolejny sezon. Tym razem szósty.
Jak wiadomo Alan Ball już nie będzie czuwał nad produkcją.
Ilość wątków zaczyna mnie przytłaczać, jestem zadowolona z przemiany Tary i wykorzystania potencjału Pam.

Brakuje mi trochę scen miłosnych głównego trójkąta. Akcja znowu zaczyna przyspieszać i widz nie może się skupić na wątkach ulubionych postaci.
A jak Wam się podoba 5 sezon?