Przyznaje - to kolejny odcinek Lekarzy, który mi się podobał. Finał nie zaskoczył tych, którzy czytają streszczenia i oglądają zwiastuny. Ale i tak epizod oglądało się całkiem przyjemnie.

Kolejną postacią, która przybyła z hitowego serialu “Dwójki” do Lekarzy była Sara Müldner (w Na dobre i na złe córka Zosia i Kuby - Julka).

Tym razem aktorka wcieliła się w córkę zmarłego podczas operacji usunięcia guza trzustki. Ojciec postanowił zabezpieczyć dziewczynę finansowo - wykupując polisę (tradycyjnie wredna matka, która przez lata utrudniała dziecku kontakt z ojcem + pazerna na pieniądze).
Były łzy, wyrzuty i kilka momentów do przemyśleń.

Druga pacjentka to kobieta, która stosowała najsłynniejszą metodę antykoncepcji -  “kalendarzyk” i pojawiła się w toruńskim szpitalu ze wzdętym brzuchem i mdłościami.
Po krótkim badaniu USG okazało się, że spodziewa się dziecka. Prześmieszne tłumaczenia kobiety, która opowiadała o chwili poczęcia - “We śnie mnie zaskoczył” ;)
Egipt musi poczekać!

Orda postanowił oświadczyć się Sylwii. Szok! Chyba po raz pierwszy od dłuższego czasu, kiedy mężczyzna w serialu TVN otwierał pudełeczko z zaręczynowym pierścionkiem nie widziałam napisu “APART”!
Dziękuję Wam za to Lekarze!

Pojawiła się na razie na krótko żona Piotra i doszło między nimi do szarpaniny.
Żona Jivana jest w ciąży. Małżeństwo wybrało rodziców chrzestnych dla nienarodzonego dziecka - oczywiście bez zaskoczeń - zostaną nimi Maks i Alicja (szkoda, że obok Maksa podczas chrztu nie pojawi się wspomniany Orda ;)

Pięknie na tej transplantologii - pokoje dla pojedynczych pacjentów większe niż mieszkania dla kilkuosobowej rodziny w Polsce ;)

Elżbieta ma w końcu spokój z upierdliwym radnym, który został zatrzymany za branie łapówek.

Najważniejsza scena odcinka: Beata, która postanawia w ostatniej chwili podziękować swojej siostrze za oddanie Leonowi wątroby. Łzy się lały, było wzruszająco i trzymam kciuki, aby w końcu doszło do rozmowy między nią i Alicją.
Nie spodziewałam się tego przyznaję. Kilka minut wcześniej Beatka wyznawała Maksowi miłość i wzorem bohaterek z telenoweli nie miała ochoty rozmawiać o siostrze - odwracając głowę (brakowało jedynie kieliszka i monologu do lustra)

Tak wygląda ludzka wątroba? W sensie - jest taka wielka? Po pobraniu “wycinka” od Alicji byłam pewna, że ten organ jest olbrzymi. Jednak, kiedy lekarze pokazali widzom jak wygląda wątroba Leona byłam w szoku…

Z pewnością za operację dam bobra, a dzisiaj nawet dwa.

Finał zakończył się dramatycznie - defibrylacją Alicji. Ale… No właśnie chodzi o to, że to nie Chirurdzy, gdzie każdy zgon jest do końca trzymany w tajemnicy. Opierając się na li i jedynie streszczeniach wiemy, że już niebawem Alicja zamieszka z Maksem, on wyjedzie… itp/itd ;)

Za ten odcinek, wielkość wątroby, operacje - zdecydowanie 5 bobrów :)
Już dawno nie było tak dobrego odcinka tego serialu.