Trzymaj się siostra! – po odcinku 2×02

Przyznaje – to kolejny odcinek Lekarzy, który mi się podobał. Finał nie zaskoczył tych, którzy czytają streszczenia i oglądają zwiastuny. Ale i tak epizod oglądało się całkiem przyjemnie.

Kolejną postacią, która przybyła z hitowego serialu „Dwójki” do Lekarzy była Sara Müldner (w Na dobre i na złe córka Zosia i Kuby – Julka).

Tym razem aktorka wcieliła się w córkę zmarłego podczas operacji usunięcia guza trzustki. Ojciec postanowił zabezpieczyć dziewczynę finansowo – wykupując polisę (tradycyjnie wredna matka, która przez lata utrudniała dziecku kontakt z ojcem + pazerna na pieniądze).
Były łzy, wyrzuty i kilka momentów do przemyśleń.

Druga pacjentka to kobieta, która stosowała najsłynniejszą metodę antykoncepcji –  „kalendarzyk” i pojawiła się w toruńskim szpitalu ze wzdętym brzuchem i mdłościami.
Po krótkim badaniu USG okazało się, że spodziewa się dziecka. Prześmieszne tłumaczenia kobiety, która opowiadała o chwili poczęcia – „We śnie mnie zaskoczył” 😉
Egipt musi poczekać!

Orda postanowił oświadczyć się Sylwii. Szok! Chyba po raz pierwszy od dłuższego czasu, kiedy mężczyzna w serialu TVN otwierał pudełeczko z zaręczynowym pierścionkiem nie widziałam napisu „APART”!
Dziękuję Wam za to Lekarze!

Pojawiła się na razie na krótko żona Piotra i doszło między nimi do szarpaniny.
Żona Jivana jest w ciąży. Małżeństwo wybrało rodziców chrzestnych dla nienarodzonego dziecka – oczywiście bez zaskoczeń – zostaną nimi Maks i Alicja (szkoda, że obok Maksa podczas chrztu nie pojawi się wspomniany Orda 😉

Pięknie na tej transplantologii – pokoje dla pojedynczych pacjentów większe niż mieszkania dla kilkuosobowej rodziny w Polsce 😉

Elżbieta ma w końcu spokój z upierdliwym radnym, który został zatrzymany za branie łapówek.

Najważniejsza scena odcinka: Beata, która postanawia w ostatniej chwili podziękować swojej siostrze za oddanie Leonowi wątroby. Łzy się lały, było wzruszająco i trzymam kciuki, aby w końcu doszło do rozmowy między nią i Alicją.
Nie spodziewałam się tego przyznaję. Kilka minut wcześniej Beatka wyznawała Maksowi miłość i wzorem bohaterek z telenoweli nie miała ochoty rozmawiać o siostrze – odwracając głowę (brakowało jedynie kieliszka i monologu do lustra)

Tak wygląda ludzka wątroba? W sensie – jest taka wielka? Po pobraniu „wycinka” od Alicji byłam pewna, że ten organ jest olbrzymi. Jednak, kiedy lekarze pokazali widzom jak wygląda wątroba Leona byłam w szoku…

Z pewnością za operację dam bobra, a dzisiaj nawet dwa.

Finał zakończył się dramatycznie – defibrylacją Alicji. Ale… No właśnie chodzi o to, że to nie Chirurdzy, gdzie każdy zgon jest do końca trzymany w tajemnicy. Opierając się na li i jedynie streszczeniach wiemy, że już niebawem Alicja zamieszka z Maksem, on wyjedzie… itp/itd 😉

Za ten odcinek, wielkość wątroby, operacje – zdecydowanie 5 bobrów 🙂
Już dawno nie było tak dobrego odcinka tego serialu.

7 odpowiedzi do “Trzymaj się siostra! – po odcinku 2×02”

  1. to najlepszy odcinek lekarzy od bardzo dawna 🙂 Zgadzam sie z bobrami, ludzka watroba genialna, troche smutniej mi sie zrobilo przy operacji trzustki, dlaczego nikt nie moze przezyc nowotworu tego organu? Moja ciocia zmarla po 3 miesiacach 🙁

  2. Jak wyjmowali jej tą wątrobę to pomyślałam ‚dlaczego całą:O? Będą odkrajać ten kawałek dopiero później?’ haha:) Odcinek naprawdę przyjemny:)

  3. zgadzam sie z Ines 🙂 Gdyby to był final toby ciezki stan Alicji zrobilby wrazenie. A tak to wiemy, ze w kolejnych odcinkach Ala bedzie calkiem niezle sie czuc

  4. świetny odcinek takpowinien wyglądać finał macie racje. ps jest na stronie lekarz? watroba jest naprawde taka duża?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *