„Ty się ciężko zastanów nad swoją orientacją” – po odcinku 2×03

W zeszłym tygodniu wręcz rozpływałam się w zachwytach nad powrotem „To nie koniec świata” do rewelacyjnej formy.
Jak będzie tym razem?
Zapraszam poniżej.

Paweł znalazł test ciążowy i poczuł, że chce być ojcem. Nawet podzielił się radosną informacją z asystentką i upierdliwym klientem, który ostatecznie podpisał umowę.
W międzyczasie musieliśmy jednak oglądać kryzys gwiazdy, który został zażegnany po wspólnym gotowaniu. Mam wrażenie, że sceny były dodane jedynie po to aby w serialu mógł pojawić się zwycięzca TopChef’a.

Anka rozpoczęła pracę. Jednak nie została rehabilitantką, jej miejsce – jak to w życiu bywa zajął stażysta i znajomek kierownika. Jako pomoc radziła sobie nieźle, chociaż w międzyczasie wykonała kilka telefonów do Białej (w której działy się dramatyczne rzeczy).
Wszystko zmieniło się w momencie, kiedy nachalny klient postanowił ją „uwieść” – że się tak miło wyrażę. Jako, że korpulentny Pan był bardzo ważną personą Anka dostała naganę i nie widząc wyjścia z sytuacji sama postanowiła się zwolnić przy radosnych piskach recepcjonistki, która ewidentnie trzymała za nią kciuki.

Darek szukał sali i turkusowych wstążek. Świetna scena z Młodym, który w warsztacie, przy mocnym oświetleniu demonstrował szefowi ilość turkusu w „turkusie” 😉

Jednak cały odcinek zajął powrót Stanisława
, który chce wrócić do rodziny po romansie. Od chęci kontaktów z córką, po moment załamania i próbach odebrania sobie życia, w akompaniamencie śmiechu Kazimierza, który szukał powrozu i nazywał go tchórzem.
Bójka przyjaciół zakończyła się w szpitalu, gdzie panowie zgodnie twierdzili, że połamali kości na mydle.
Najgorzej z powrotem niewiernego radzi sobie Ulka. W końcu po rozmowie z Anką dziewczyna powoli się przełamuje i niebawem postanowi porozmawiać z tatą.

Powiem szczerze to nie był tak dobry odcinek, jak poprzedni. Kilka niepotrzebnych wątków, mało Darka i jego rewelacyjnych tekstów – dlatego jeden z nich wyróżniam w tytule.
Cieszę się, że Stanisław wrócił i naprawdę jestem ciekawa, czy uda mu się zdobyć zaufanie Halinki. Na razie nich sobie piecze te kaczki dla Kazimierza i przyprawia sałatki.
Anki mi żal. Możliwe, że niebawem Warszawa ją znuży i postanowi wrócić.

Za całokształt 3 mocarne bobry.

fot. Polsat. S.A.

3 odpowiedzi do “„Ty się ciężko zastanów nad swoją orientacją” – po odcinku 2×03”

  1. Anka jest fajną, dobrze napisaną i graną postacią. Ciepłą, z temperamentem babką. Może i Warszawa ją znuży, ale z zapowiedzi wynika, że swych sił spróbuje w telewizji, przed kamerą. Pewnie wejdzie w konflikt z Olgą, rzecz pójdzie docelowo o Adama, którego uwagę chce zwrócić dziennikarka;)

    Na pewno krąg znajomych Pawła i Anki to dwa różne światy, więc treściwie i soczyście dla scenariusza będą pojawiać się konflikty.

    Do tego niepowtarzalny klimat białopodlaskiej prowincji i dylematy ich mieszkańców. Jak dla mnie, duet Kazik i Stasiek nie do podrobienia. Ich przyjaźni nawet nie zawadzi poślizg na mydle;)

    Nie mniej jednak odcinek był dobry. Może nie tak, jak poprzedni, ale nie stracił swej esencji:)

  2. Mi się średnio odcinek podobał. Według mnie Kazik za brutalnie potraktował Stasia. Dialogi nie były takie jak zwykle. Zgadzam się Darek rewelacyjny. Ula mimo początkowej złości jednak próbuje sie przełamać

  3. Hitowy cytat odcinka:
    – Co się stało?
    – Panowie się poślizgnęli na mydle, tylko nie wiemy czy na jednym czy każdy na swoim.

    SUPER!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *