Co odcinek to smutniej. Nie dziwie się aktorom, którzy są zaskoczeni, że Usta usta nadal reklamowane są jako serial “komediowy”.

Tym razem w roli głównej małżeństwo Izy i Piotra.
I Agnieszka, która zrozumiała, że jest snobem. Pozbywa się ubrań od projektantów i zaczyna palić marihuanę. Piotr zwierza się Adamowi z romansu, Adam pod wpływem chwili zwierza się Agnieszce - która jak każda przyjaciółka mówi o wszystkim samej zainteresowanej.
I tutaj niespodzianka! Iza nie robi awantury swojemu niewiernemu mężowi!
Wręcz przeciwnie pod wpływem rozmowy z Adamem zdaje sobie sprawę, że jest w równym stopniu winna romansu. Zmienia się, stara się naprawić swój związek.

I kiedy wszystkim wydaje się, że Piotrek i Iza zdołają naprawić swoje małżeństwo - kobieta odkrywa prawdę. Jej mąż nie zostaje w pracy z powodu awarii serwera. Z dzieckiem na ręku, zachowując resztki klasy i przyzwoitości łapie go, kiedy z kochanką opuszcza hotel.
Ostatnia scena - Iza odwraca się na pięcie i połykając łzy idzie przed siebie.

Kolejny odcinek - Piotr będzie musiał się wyprowadzić i właściwie zakończyć swoje małżeństwo.

Coraz gorzej ogląda się Usta usta. Owszem aktorstwo nadal na wysokim poziomie, dialogi świetne, relacje genialne. Ale nie jest to już serial na sobotni wieczór, kiedy potrzebujemy wesołej rozrywki.

fot.http://ustausta.plejada.pl/