Web Therapy – po pierwszym odcinku nowej produkcji

Serial pojawi się na razie jedynie online.
Jest więc dostępny dla każdego, w każdym momencie – sami możecie ocenić.

Wiecie, że uwielbiam Panią Kuleszę i bez wahania, w ciemno daję 5 bobrów za jej nazwisko w kolejnej produkcji.
Jak więc wypadła w Terapii internetowej? Szanując tych, którzy jeszcze nie mieli możliwości zobaczenia „Web Therapy” kilka słów poniżej.

Pani Agato!

Czytała Pani scenariusz i jednak postanowiła skusić się na coś tak złego?
Serial internetowy w player.pl iskrzy się od gwiazd. A ja aż się wzdrygam przed włączeniem po raz kolejny „Play”.

To było straszne. Jeśli szukacie drewnianych bohaterów serdecznie zapraszam. Dialogi bolą człowieka!
Nie wiem czy to miało być śmieszne, czy pouczające, czy… W zasadzie nie wiem co napisać.

Agata Kulesza jest żoną bogatego prawnika, która stara się prowadzić kilkuminutowe terapie dla potrzebujących.
Jej klienci to znajomi z poprzedniej firmy i mąż.

W premierze był więc szacowny małżonek vel „Krzysztof”, były amator i „bestfriendówa” z recepcji.
Do momentu pojawienia się Moniki liczyłam na cud.
Nic takiego jednak się nie wydarzyło.

Pani Kulesza wygląda przepięknie i za to dam bobra.
Reszta niechaj zniknie i udaje, że to nigdy nie miało miejsca…
Serio pytam: Po co to komu było?
Oczywiście nie zapłacę za kolejne odcinki. Mało tego – mimo wielu nazwisk aktorskich obawiam się, że już nie stracę 20 minut z tą produkcją.

O czym tu pisać. Może to kogoś rozbawi, może wzruszy.
Ja odpadam.
Web Therapy to źle napisany serial, z bardzo złymi tekstami i wymuszoną grą aktorską.
Osobiście jestem zażenowana.

A miało być tak pięknie…

1 bóbr.

17 odpowiedzi do “Web Therapy – po pierwszym odcinku nowej produkcji”

  1. Podziwiam Cię że dotrwałaś do końca, ja wymiękłam i nie obejrzałam całości. Zdecydowanie drugi raz nie siądę do tego serialu.

  2. Z ciekawości – zerknął ktoś na drugi odcinek w player? Ciekawa jestem, czy poziom się utrzymuje 😉

  3. Ja ten serial omijam szerokim łukiem. Pierwszego odcinka nie dałam rady dokończyć a za resztę się nie biorę.

  4. To świetny serial. Bez obrazy, ale chyba nie załapaliście ironii. O to w tym chodzi właśnie. Mimo wszystko to nie ma być tania rozrywka. Czasami trzeba troche inteligencji i dystansu do siebie

  5. Może nie załapałam wszystkiego. Może brak mi inteligencji? Jak dla mnie to żadna rozrywka, a oglądam wszystko łącznie z Przypadkami Cezarego P. (którego też nie załapałam, ale to pewnikiem przez głupotę właśnie).
    Przebrnęłam przez 3 odcinki Web. Przebrnęłam to chyba idealne słowo, bo czułam się jakbym brodziła w bagnie.
    Jak dla mnie kręcenie serialu przy użyciu kilku lokacji i kilku aktorów – to tania rozrywka. Dosłownie.

    Co do dystansu… Nie wiem. Może ktoś pokochał ten serial i poda NAM ARGUMENTY na jego wybitność. Bo takie obrażanie się to znam z podstawówki.

    PS.
    Panią Kuleszę bardzo lubimy na twojeseriale.pl. Serio. Ale niekoniecznie w tej odsłonie.

  6. Ale ja nie chcę nikogo obrażać. Po co te nerwy Adminko?
    Po prostu dziwię sie na taką reakcje. Szanuje Wasze zdanie, oczywiście. Spokojnie 🙂

    P.S Nikt się nie obraził, a zwłaszcza żaden uczen z podstawówki 🙂

  7. Można wyrazić swoją opinię, ale trochę poleciałaś z tym, że potrzeba inteligencji – w sensie poczułam, że jestem obrażana. A nawet nie ja, tylko mój mózg 😉
    Przepraszam za nerwy. To raczej takie argumenty na szybko. Pozdrawiam 🙂

  8. Ależ proszę Państwa, po co te nerwy? Przecież to bardzo przyjazne w klimatach forum:) Jednym może podobać się Malczewski, innym Warhol. Podobnie jest z serialami;)

  9. Zdzisiek, dobrze piszesz , nie wszystkim wszystko się podoba, dobrze pozostać przy swoim zdaniu, każdy z nas ma inną wrażliwość i gusta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *