Od kilku dni po Internecie krąży zdjęcie, które jakoby wyciekło z planu serialu. Na podstawie przystojnego syna Nancy Botwin - Silasa (w tej roli Hunter Parrish) wszystkie portale wywnioskowały, że ubrany w czarny garnitur i krawat z pewnością stoi na cmentarzu, po stracie matki. I w ten sposób (ze zdjęcia) wywnioskowano, że Nancy w siódmej serii zginie.
Hmm… Ale analizując fotografię - kto widzi na nim cmentarz?

Po grze światła - właściwie niczego nie da się stwierdzić. Być może w oddali jest karetka, być może to jakiś fragment magazynu.
Czy Nancy zginie w ostatniej serii? Nie wiadomo, należy czekać na decyzję scenarzystów. Ale po niewyraźnym zdjęciu młodzieńca w garniturze, na zielonkawym tle stwierdzać, że ostatnia seria skończy się śmiercią matki - jest co najmniej śmieszne.

Ale tak właśnie robi się promocję w USA. Zamazane zdjęcie + teoria spiskowa. I cały świat znowu mówi o naszej produkcji ;)