Witebski a łzy kobiece

Czyżby kolejny romans?
Nie,  tak po prostu zachowują się mieszkanki Wilkowyj po przeczytaniu powieści Witebskiego pt. „Po prostu miłość”.

Pan profesor wydał książkę dla kobiet, o zrecenzowanie poprosił mieszkanki gminy. Po całonocnym czytaniu i zalewaniu się łzami kobiety uznały książkę za arcydzieło i dziękowały Witebskiemu rzucając mu się na szyję i obsypując go pocałunkami.
Kusy ma się zająć projektem graficznym oprawki. Witebski proponował mu założenie wydawnictwa.
Czy po tak oszałamiających recenzjach książka może stać się bestsellerem?

2 odpowiedzi do “Witebski a łzy kobiece”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *