Nie wiem co powiedzieć (a raczej napisać), bowiem po pierwszym odcinku mam dość mieszane uczucia.

Jako, że to prapremiera - plusy i minusy znajdziecie poniżej ;)

+ Na uznanie zasługują - scenografia i kostiumy.
Każda z aktorek została ubrana stosownie do okoliczności, a także charakteru granej postaci.
Podobnie jest z mężczyznami i statystami.

+ Doceniam zatrudnienie nieznanych, młodych aktorek do głównych ról.
Na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje Vanessa Aleksander jako pyskata i przebojowa złodziejka.
Aktorka idealnie odnalazła się w skórze charakternej Ewki i skradła większość scen premierowego odcinka.
Aleksandra Pisula również daje sobie radę. Marysia to zupełne przeciwieństwo koleżanki, wykształcona, inteligentna, delikatna, z drugiej strony nie boi się walczyć o swoje… Gra na zupełnie innych emocjach. Bez zadęcia, czy maniery pokrzywdzonej przez los. Byłam pod wrażeniem.

Marty Mazurek nie będę analizować do drugiego odcinka. Mimozowata Irka nie jest moją ulubienicą ;)

Świetna Jowita Budnik i Tomasz Schimscheiner. Ubolewam, że jak zwykle rewelacyjny Mariusz Jakus już pożegnał się z produkcją.

Po pochwałach czas na minusy.
Nie wiem dlaczego, ale spodziewałam się mocniejszego podejścia do tematu wojny.
Może nastawiłam się na “Czas honoru” w żeńskiej odsłonie?
Nie uważacie, że tragedia ludzi była odrobinę bagatelizowana… Tutaj bombardowanie, a Ewka cieszy się z lisa i sukienki, po czym odjeżdża czerwonym kabrioletem. Marysia wydostaje się z getta i dociera do Warszawy (nienagannie ubrana), aby w rozmowie z prawnikiem twierdzić, że musi poszukać ODPOWIEDNIEGO pokoju.
Jakby Żydówka z fałszywymi papierami mogła sobie pozwolić na luksus wyboru lokum.
Albo humorystyczne przywiązanie Niemca do rury w dworcowej toalecie.

I pompatyczna rozmowa Irki z mamą. Oj tam jedna dziewczyna do ukrywania, czy cała rodzina… Ważne, że rodzicielka będzie sobie mogła spojrzeć w oczy (tak z ciekawości jak Szczęsna skontaktowała się z synem, który wcześniej wyszedł z domu?)


Po podliczeniu wszystkich plusów i minusów, oczekując na drugą odsłonę, która wyraźnie pokaże mi w jakim kierunku ma zamiar pójść serial…
Za młode aktorki i scenografię. Trzymając kciuki:
3 bobry.