Zamordowano dwie dziewczyny z fundacji Mary. Zniknęła kolejna dziewczyna z ośrodka “La Liberta”. Wolański również zniknął. A Protas, człowiek do zadań specjalnych, podjął własną grę.

Śmierć Bayo (Aleksandra Szwed) głęboko zabolała Martę (Urszula Grabowska). Chciała ją ocalić, a przyczyniła się do jej śmierci. Na dodatek okazało się, że to dziewczyna, której pomagała - Krystyna Janicka (Olga Bołądź) - wpuściła zabójców Bayo do ośrodka.

Wolański (Krzysztof Pieczyński) zlecił Protasowi (Łukasz Simlat) zabicie Marty. Postanowił wykorzystać sytuację. Liczył, że będzie to wyglądało na porachunki handlarzy żywym towarem. Wiedział, że będzie go to sporo kosztować, ale nie przypuszczał, że zapłaci najwyższą cenę. Protas podjął własną grę, zlikwidował Wolańskiego i zaproponował sędziemu Zawadzie (Krzysztof Stelmaszyk) swoje usługi. Przekonał Zawadę, że Sanjo może mu przeszkodzić w uzyskaniu nominacji na sędziego Sądu Najwyższego, a on może się wtedy przydać.
Marta wiedziała, że wystąpiła przeciwko wpływowym i bezwzględym ludziom. Nie spodziewała się jednak, że na tarasie swojego domu znajdzie zwłoki Wolańskiego. Ktoś zadał sobie wiele trudu, żeby dać jej do zrozumienia, z kim ma do czynienia. Zaczyna się bać - nie o siebie, ale o córkę. Anka (Maria Niklińska) próbuje nakłonić matkę do powrotu do Kanady. Jednak Marta nie daje się zastraszyć. Zapewnia córce ochronę i bez względu na wszystko realizuje swój plan - chce dopaść swoich oprawców. Dzięki Tamarze (Maja Hirsch) wie, że Zawada jest bankrutem. Jego żona jest hazardzistką i narkomanką - podpisuje weksle na prawo i lewo. Czy zniszy Zawadę wykorzystując jego żonę? Czy jedank będzie starała się ostrzec Sylwię (Joanna Kulig) przed jej mężem?
Odpowiedzi znajdziecie w 4. odcinku “Na krawędzi”, który zostanie wyemitowany na antenie Polsatu już jutro, 21 marca, o godzinie 22.00. Zapraszamy!