Wszyscy kochają Romana? Ja jeszcze nie

Dzięki możliwości „przedpremiery” od piątku możemy zobaczyć pierwszy odcinek najnowszego serialu komediowego TVN. W roli tytułowej Bartek Kasprzykowski.
Po pierwszych kilkunastu minutach trudno sobie wyrobić opinię na temat tego „dzieła” ale z pewnością kąciki ust nie podniosły się mi ani o ułamek milimetra do góry.


Przyjdzie czas na dłuższą recenzję, zobaczę kilka odcinków i docenię (lub wręcz przeciwnie) grę aktorską, scenariusz i poczucie humoru.

Nie zakładałam, że polska adaptacja będzie lepsza niż pierwowzór (którego fanką również nie byłam) ale nie spodziewałam się aż tak słabego poziomu.

Pierwszy odcinek przewidywalny do bólu, nawet Pani Seniuk wystąpiła tylko na kilka sekund (mam nadzieję, że jej rola choć trochę się rozwinie, bo w „Everybody Loves Raymond” teściowa dość porządnie uprzykrzała życie swojej synowej), Tede powiedział dwa słowa więc również nie mogę o jego roli napisać żadnej opinii.

Epizod opowiadał o kelnerce, zazdrości i reakcjach żony na ten temat. Podkładany śmiech tylko irytuje widza. Najciekawszym momentem była czołówka ze „slow motion” i muzyką rodem z Pulp Fiction. Nie było ani jednego śmiesznego momentu, dialogi suche, poczucie humoru poniżej zera.

Zacytuję jedno zdanie zasłyszane podczas emisji odcinka: „Kiepsko”.

Jeśli twierdzicie, że nie może być dobrego serialu komediowego (adaptowanego) w Polsce polecam przypomnieć sobie pierwsze odcinki zakończonej już produkcji pt. „Usta usta”.

Nie wiem czy wszyscy pokochają Romana. Ja na razie nawet go nie lubię…

1,5 bobra na zachętę, ponieważ bywały gorsze seriale, które męczyły. Ten przynajmniej nie trwa za długo.

6 odpowiedzi do “Wszyscy kochają Romana? Ja jeszcze nie”

  1. Okropne to było. Też widziałam tylko odcinek promocyjny ale myślę, że to uderzająco słaba produkcja.

  2. Bardzo bardzo słabe. Nieśmieszne przeciętne i szkoda nawet 20 minut. Zobacze kilka odcinków ale reżyser miał racje ;P

  3. Skoro to nieśmieszne, przeciętne, okropne (jak piszecie, bo ja jeszcze nie oglądałam, ale obejrzę ten pierwszy, drugi? w tv)
    to po kiego, że się tak dziwacznie wyrażę, puszczają to w telewizji? W tym czasie mogłoby coś lecieć bardziej sensownego, no sorry… 😐

  4. Adminie, zgadzam się z tobą w zupełności.

    Nie mogę zrozumieć, jak ktoś mógł dać pieniądze (chociaż – biorąc pod uwagę standard realizacji – raczej małe) na taką chałę.

    Reżyser na konferencji prasowej powiedział czystą żywą prawdę.

    Dla potwierdzienia wrażeń po odcinku pierwszym, obejrzałam masochistycznie odcinek drugi. Chyba jeszcze gorzej było.

    Kasprzykowski jest fatalny, on chyba zupełnie nie czuke tego rodzaju komedii. Pani Perchuć – ładna bardzo, trochę nawet gra, ale nie ma za bardzo co. Inni też nie mają co grać. Dialogi są tak ubogie, że aż żenujące. Ogólnie – żałość.

  5. no właśnie nawet zapomniałam, że pojawił się drugi odcinek „Romana”. Zerknę i skomentuje. Dzięki za wpis. Też bywam masochistką 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *