W zasadzie trzeciej recenzji nie będzie.
Moki w komentarzach przypomniała mi, że dzisiaj była prapremiera drugiego odcinka. I obie z różnych pobudek (wychodzi na to, że jednak masochistycznych ;) postanowiłyśmy zobaczyć najnowszy odcinek,  serialu komediowego TVN (z podkładanym głosem [hahahahaha])

Wiecie co, jednak nie lubię się znęcać [opóźnione hahahaha].
Zdecydowanie obsada nie ma co grać, jedynym światełkiem w tunelu była teściowa, czyli Pani Seniuk. Ale to nie uratuje tego serialu.

Porównajmy sobie teraz dwie pozycje, dwa seriale komediowe i oba na licencji - Rodzinka.pl i “Wszyscy kochają Romana”. W zasadzie długość trwania odcinka też je łączy [opóźnione hahahaha].

Trójka dzieci - trójka dzieci; W Romanie są zdecydowanie za małe aby pograć i patrzą sobie na kamerę. Nie rzucają cytatami, nic do serialu nie wnoszą [opóźnione hahahaha].

Teściowie. W rodzince.pl na razie nie byli potrzebni. Tutaj grają pierwsze skrzypce ale naprawdę mimo mojej całej sympatii do dorosłych aktorów jakim cudem zgodzili się grać w czymś tak słabym? [opóźnione hahahaha].

Tede powinien się wstydzić. Raperowi wydawało się, że jak zagra policjanta-geja (tak o swojej roli opowiadał w wywiadach), ostatecznie wyśmieje całe środowisko, które mu nieźle zalazło za skórę. Ale jego bohater z pewnością nie jest gejem [opóźnione hahahaha], jest po prostu zdziecinniałym debilem i daleko mu do pierwowzoru z USA. To, że nosi mundur, grzebie w płatkach kukurydzianych w poszukiwaniu zabawki jeszcze nie tak źle o nim świadczy (można się dopatrywać wychowania, które sprawiło, że jest tym kim jest), Głównym problemem Tede jest to, że nie potrafi zupełnie grać. Ale jemu to wybaczymy [opóźnione hahahaha], w przeciwieństwie do Kasprzykowskiego, któremu nie leży ten rodzaj humoru, chociaż starał się i u Majewskiego wcielać w Oliviera Janiaka i naprawdę…

Panie Bartku w Magdzie M. jako Wojtek ujął Pan publiczność swoją rolą - ni to mamałyga, ni to amant ale było bardzo dobrze. Z pewnością na przyszłość odradzam komedię.

Całość nadal katastrofa.

Może Polacy jednak powinni inwestować w swoich scenarzystów? Myślałam, że nic gorszego niż Halo Hans i Hela w opałach nie może nas spotkać. Myliłam się. [opóźnione hahahaha]