„Wszystko po staremu” – po odcinku 3×10

Tytuł zawiera moją opinię o odcinku 😉 Na resztę zapraszam poniżej.

Po „staremu” – czyli nadal bardzo dobrze. Serial ogląda się z przyjemnością 🙂

Byłoby 5 bobrów, bo tak mógłby wyglądać nawet finał „Przyjaciółek”, jednak minusem, który niestety zaważył na ocenie były sceny z udziałem Doroty.
Po pierwsze miałam wrażenie, że za szybko zdobyła materiały obciążające Pawła. Zdziwiłam się, że mecenas w kilka minut uległ „wdówce” i powiedział jej o możliwościach sfałszowania testamentu na pierwszym spotkaniu. Taki szczwany lis? Myślałam, że będzie go urabiać dłużej, kokietować i zabawiać, aż mąż Anki zaproponuje jej pomoc w złamaniu prawa.
Po drugie wizyta w domu Ingi. I tutaj już nawet nie jestem zła na Dorotę tylko na Ingę i jej zupełny brak asertywności. Rozumiem, że była kochanka męża (ta relacja jest zdumiewająca nota bene 😉 zdobyła dla Anki nagranie – ale wystarczyło powiedzieć: „wpadnij jutro, wychodzę, pogadamy innym razem” – prawda?

Reszta odcinka była idealna i można się rozpływać w zachwytach.
Patrycja i Michał wyznali sobie miłość i dali się ponieść namiętności, Anka w końcu umówiła się na randkę z sympatycznym wuefistą, a Inga dowiedziała się, że ślicznotka, która mieszka u dentysty jest jego siostrą.

Wiem, że krótko – ale nad czym się rozpisywać? Wszystkie dziewczyny powoli zaczynają być szczęśliwe.

Największe zmiany zaszły u Zuzy. Karierowiczka zaszła w ciążę. Nie chciała tego, nie planowała i jak wiemy ze streszczeń będzie chciała poddać się aborcji.
Zobaczymy co scenarzyści przygotują nam w tym wątku. Zuza nie kryje się z tym co myśli o posiadaniu potomstwa. Może jednak będzie dobrą mamą?
Świetnie zagrane – od niestrawności, po reakcję na wyznania Dagmara, na teście kończąc.

„Przyjaciółki”, w przeciwieństwie do innych, polskich seriali pokazują, że z odcinka na odcinek może być tylko lepiej.

4 bobry.

fot.Polsat S.A.

12 odpowiedzi do “„Wszystko po staremu” – po odcinku 3×10”

  1. mmmm Prawo Agaty, przynajmniej ostatnio trochę mnie irytuje. A już pomysł na Dębskiego, który rozpoczął pracę dla konkurencji i z dnia na dzień zostawił Agatę – uuu nie bardzo 🙁 Ale Przyjaciółki w trzecim sezonie trzymają poziom. I to naprawdę wysoki 🙂

  2. Mnie sceny z Dorotą – okropną tupeciarą, przekonały. Sienkiewicz jednak potrafi:) Nie dziwi mnie, że Paweł dał się podejść, bo przecież Dorota przypomniała mu, że prowadził sprawę rozwodową jej zmarłego kochanka. Tym razem chodzi o Ingę, przyjaciółkę Anki, więc pan mecenas dokopanie Gruszewskiej traktuje też osobiście. Nosił wilk razy kilka…

    Tak samo w domu, Inga ma lekki kompleks przebojowej Doroty, która nie cofnie się przed niczym, by z kolei pokonać byłą żonę swego ex kochanka. Nawet w staraniach o innego. Swoją drogą, scena ściągania paprochów z marynarki dentysty – świetna.

    Trzymam kciuki, aby do Anki – najlepiej zagranej postaci „Przyjaciółek” – w końcu uśmiechnęło się szczęście…

  3. Mnie osobiście Dorota już zaczyna denerwować, owszem tupet i bezczelność ale ile można. Mam nadzieje ,że w Indze obudzi się lwica walcząca o swoje i nie odpuści. Zuza czołowa singielka a tu matka „Polka”, trudna decyzja, kariera czy dziecko ? Patrycja do przewidzenia, love. Anka najbardziej skomplikowana postać , mieć takiego męża s….syna, nie do pozazdroszczenia, ale widzę światełko w tunelu, wokół niej jest wiele osób , które jej dobrze życzą

  4. Zuza jest genialna <3 Zdecydowanie bohaterka sezonu <3 Ostatnia scena była Rewelacyjna i ten jej tekst <3
    Finał serialu czy sezonu mógłby tak wyglądać?
    Faktycznie sytuacja z szybkim nagraniem Pawła przez Dorotę bardzo naciągana.
    Inga i Dorota- to jest świetna relacja,ale cała sytuacja z jej pojawieniem się na randce z dentystą… brak słów.
    Patrycja i Michał-Kocham ich sceny w tym odcinku!
    Anka i wuefista,jetem na nie.
    Ślicznotka od dentysty jest jego siostrą? Zaskoczenie.
    Koniec z melodramatami mamy powoli happy endy,ale serial pomimo wszystko ma być wiarygodny,a „Przyjaciółki” o ile pamiętam są całkiem realne.
    No i jeszcze raz o mojej kochanej Zuzieńce,strasznie ciekawi mnie jej sytuacja i nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy,jednak sam motyw oceniam na neutral.
    Sokołowska wymiata! A reakcja Zuzy na wyznanie Dagmara,to było coś!
    A i jeszcze jedno:
    Anka mówiąca o serze,jak Krzysztof się nie zorientował że mogła go ukraść? Ukradła go czy tak tylko mówi? O co jej chodziło?
    Mimo kilku mankamentów daję 4 bobry.

  5. bggh o jakim serze mówiła Anka? Ja chyba coś zgubiłam 🙂 Oczywiście finał sezonu mógłby tak wyglądać – dziewczyny szczęśliwe, tańczą, bawią się i żyją. Oczywiście jeszcze dentysta i Inga do happy-endu. Ja tam nie mam nic przeciwko Ance i wuefiście, jednak też dziwiłam się, że wszystkie przyjaciółki mają partnerów zbliżonych do swojego wieku – po 30stce, a jej dostał się 40-50-latek. Ale jak widać ta znajomość jej służy, mężczyzna jest jej rycerzem, więc nie mam prawa się czepiać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *