Nie samymi zabawami człowiek żyje. W wolnych chwilach czas nadrabiać zaległości.
Można również zerknąć co amerykańskie stacje telewizyjne przygotowały w letnim okresie.

Dajcie sobie spokój. Po pilocie stwierdziłam, że to bardzo przeciętna produkcja - jednak dając szansę - zobaczyłam drugi odcinek. Mam jeden wniosek: po raz kolejny zmarnowałam cenne 40-kilka minut swojego życia.
Streszczenie - Młoda, śliczna i biedna kucharka stara się o pracę u bogatego - młodego i pięknego biznesmena.

On ma dziewczynę, którą chce poprosić o rękę. Oświadczyny okazują się klapą. A główni bohaterowie spędzają ze sobą namiętną noc. Rankiem okazuję się, że narzeczona powraca, a nasza urocza kuchareczka pozbywa się złudzeń - czołgając się w kuchni za nożami.

W kolejnym odcinku kuchareczka zostaje oskarżona o kradzież pierścionka i wykazuje się intuicją przygotowując włoskie spaghetti dla japońskiej delegacji.

Śmiechu kupa - szkoda, że z puszki. Ani wredny gej, ani złośliwa sprzątaczka tego nie uratują.
Nijakie dialogi, nijakie postacie, marne aktorstwo.

Założę się, że Comedy Central niebawem zacznie emisję. O to, że serial zostanie skasowany - jestem spokojna.

Nie mam za co przyznać bobra.
Szkoda, bo niedawno chwaliłam inną produkcję ABC Family “Chasing Life”.