W Tancerzach losy wszystkich bohaterów mocno się komplikują. I to nie chodzi tylko o uczniów.
W odcinku 30 ojciec Marty i Alicji trafi do szpitala z podejrzeniem zawału. Mimo, że na początku Ala nie będzie chciała nawet słyszeć o wyjeździe do szpitala (nie może wybaczyć ojcu, który zostawił ją w dzieciństwie) postanowi wspierać młodszą siostrę. Oczekiwanie na lekarza przeciągnie się do późnych godzin wieczornych. Siostry odbędą poważną rozmowę o życiu, jednak Alicja nie zdąży na premierę filmu z udziałem Krzysztofa.

Mężczyzna na próżno będzie wypatrywał ukochanej pod kinem. Spotka  Aleksandrę - największą rywalkę swojej kobiety. I co? Spędzi noc w jej towarzystwie (niestety nie wiadomo jeszcze, czy w spędzaniu czasu razem wliczony jest seks ale nie byłabym zdziwiona - Aleksandra idzie przecież po trupach do celu).

Co u Doroty i Mirona? Będą przeprosiny za próbę zmieniania wyglądu Doroty. Para pogodzi się.
Jerzy każe swoim uczniom napisać piosenkę. Piotr i Kuba przepisują tekst od Mirona. Gdy podczas próby Piotr czyta swój tekst, a Dorota z radością odkrywa, że utwór został napisany dla niej. Czy znowu narobi sobie nadziei, że chłopak jednak ją kocha?

Helena oznajmia, że dzięki Aleksandrze na premierę ich spektaklu przybędzie wiceminister. Wyznacza Krzysztofa, by podziękował jej za to w imieniu szkoły.

Czy na jaw wyjdzie noc spędzona w towarzystwie tancerki? Zobaczymy 25 listopada

fot.tvp.pl