Rozmawiamy o tym w komentarzach, ale pomyślałam, że przypadkowy widz nie musi ich czytać i warto zebrać wszystko w jednym miejscu.
Na początek: Serial “Za marzenia” otrzymał od TVP zielone światło i zdjęcia do nowej serii miały rozpocząć się w czerwcu.
Cisza.
Minął czerwiec, nastał lipiec i nadal zero ciekawostek z tzw.”planu”.
Czujny fan KN widział relację Pani Bohosiewicz na Instagramie. Aktorka zdradziła, że nie grają, nic w związku z “Za marzenia” się nie wydarzyło, więc zajmuje się pracą zarobkową w innej dziedzinie.

Na pewno serialu nie będzie na jesień. Bowiem cudów nie ma.

Oficjalne konto dzisiaj zapowiedziało, że wyjawi “tajemnicę” za kilka dni. Ja się pytam: “O co kaman?”.
Nastąpi kasacja tytułu, czy przeniesienie na wiosnę?

Obstawiam raczej to drugie.

TVP lubi produkować seriale w cyklu rocznym, chyba, że są hitami i muszą zapełnić ramówkę.
Z całym szacunkiem m.in. do “Blondynki” i “Dziewczyn ze Lwowa”… Konta społecznościowe po kilku sezonach (latach) uzbierały około 3 tysiące fanów, a #Zamarzenia już ma 12.
Wiem, że to żaden argument (sama mam 130 ludzików ;)

To może inaczej.
Ręka do góry komu będzie żal, gdy TVP skasuje “Blondynkę”? Dziękuję.
A teraz ręka do góry - Komu będzie żal, gdy “Za marzenia” zakończą się sceną lotniskową?
Dziękuję.

Czekam na pozytywne wiadomości. I wszystkim WAM serdecznie dziękuję za linki i komentarze :)