Zatkało kakao? – po odcinku 3×05

„Oraz, że cię nie upuszczę aż do śmieci” 😉 alternatywny tytuł. Jak ja lubię, kiedy w serialu intrygantka dostaje po nosie, a z nerwów i upokorzenia pulsuje jej tzw.”żyła”. Magdalena Popławska zagrała znakomicie, a jej postaci po prostu nie da się polubić.
Oficjalnie potwierdzono, że powstanie czwarty sezon Przepisu na życie. Najprawdopodobniej nowe odcinki zobaczymy już w jesiennej ramówce. TVN wie, że nie zabija się kury, która znosi złote jajka.

Na razie cały czas „coś się dzieje” więc nie dziwię się aktorom, że chce im się grać. Wątki można rozwijać, dokładać nowe postacie, serial może mieć nawet dziesięć sezonów. Ale jak ktoś napisał w komentarzach pod poprzednią recenzją jakoś już tak bardzo nie cieszy kolejny odcinek „Przepisu”. Chociaż nadal jest smacznie i kolorowo.

Andrzejek powinien w końcu przestać być żabcią, ciapą i pantoflarzem, trzasnąć drzwiami i wyprowadzić się od teściów. Ta postać została zupełnie pozbawiona przysłowiowych „jaj” i teraz jedyne co mu zostało to ocieranie łez. Beatka i jej reakcja na rury świetna. Szkoda, że ten wątek urwał się po kilku sekundach. Chce być przede wszystkim kobietą, a dopiero później matką. Cały czas myśleliśmy, że ona nie przepada za swoją córeczką i macierzyństwem, jednak kiedy nachyliła się nad Kornelią widać, że ją kocha, tylko nie może się pogodzić, że obecnie jej rola sprowadza się tylko do karmienia piersią i rozczulania się nad kupką.

Grupa emerytów narobiła problemów pigularzowi i mi wcale nie było go żal.
Wycieczka Andrzejka z Manią w celu poszukiwania jej inspiracji życiowych ujmująca, chociaż z pewnością dziewczynie więcej dała rozmowa z Polą o przerwaniu studiów 😉
Sama się zastanawiam co córka Anki może robić po maturze. I po raz kolejny stawiam na gotowanie, chociaż na razie nie pokazała żadnych talentów w tej dziedzinie.

Bardzo podoba mi się podejście Jerzego do syna. Konkretnie, bez zbędnego moralizatorstwa. Świetna więź.

Elka i Jad to niewypał. Ona stara się za bardzo, on dalej łazi wokół Anki. Sfrustrowana kobieta to chodząca bomba, podejrzewam, że w kolejnych odcinkach nadal będziemy obserwować Panią Knappe w swoim żywiole, którym nie ukrywajmy jest pogrążenie Anki. Bardzo dobra reakcja Jerzego na knucie żonki i rzucanie podejrzeń o romansowanie z Jadem. Tak właśnie powinien wyglądać związek dwojga dorosłych osób. Ufają sobie i mają w nosie komentarze byłych partnerów.

Aldonka wyglądała ślicznie 😉

Nie było dzisiaj Grubej, Grochola i ekipy Kardamonu. Pola i jej związek z Tadeuszem też tylko błysnął w kilku scenach.

Oglądało się miło i sympatycznie jak zwykle. Ale nic mnie nie porwało. Za żyłę Elki i podejście dorosłych ludzi do knucia innych…
3 bobry.

PS. Jutro będę w Niemczech i z pewnością spróbuje jakiejś Kartoffelsalat albo innych „delicji” 😉 Natchnęło mnie po odcinku…

9 odpowiedzi do “Zatkało kakao? – po odcinku 3×05”

  1. Jad jak pisałam jest mega zbędny w tej serii i zaczynam się wkurzać bardzo kiedy widzę go na ekranie. Anka powiedziała mu już kilka razy otwarcie, że jest z Jerzym i mają się dobrze. Takie ciągłe łażenie za nią i nagabywanie zaczyna być mocno niesmaczne. Elka co admin zapomniał wyglądała dzisiaj świetnie w szarej sukience i gładkich włosach. Również podoba mi się kontakt Jerzego z synem i to od początku, Mańka mnie w tym sezonie wkurza, a Andrzejek jest łajza i ciapa do kwadratu. Macie rację. Oglądam odcinek nawet nie ze względu ma odcinek ale na to co później znajdę w recenzji i zazwyczaj się zgadzam w 99% Ale nadal lubię, czekam i w zasadzie nie wiem do czego się można przyczeopić. Czwarta seria będzie o czym? Mam nadzieję, że kolejne odcinki pokażą, że warto było czekać

  2. dziękuję do Holandii jadę ale większość czasu spędze na niemieckich CPNach 😛 Na zachód ale tylko na chwilkę, w poniedziałek wracam 🙂

  3. Utarcie nosa zołzie -mistrzostwo! nie zawsze intrygantki muszą wygrywać :)) A tak to się dziś nieźle uśmiałam cel pal- to znaczy nie pal 😉 zatkało kakao, Beatka spadająca z rury, emeryci w akcji, pola w pepegach
    Myślę, że jak już mania przygadała Andrzejkowi, że jest jak wafel, czy jak mówi mój brat – papeć, to się w końcu ogarnie!!
    Zwrot w zachowaniu beaty, ona kocha córkę, chciałaby się nad nią rozczulać, ale boi się do tego przyznać, przede wszystkim przed sobą, w przekonaniach swoich nie chce być matką polką, chce myśleć o sobie, ale z drugiej strony jest zazdrosna o troskę jaką wszyscy roztaczają jej dziecko, a ona sama chciałaby tego samego, co sprawia, że bardzo cierpi. Było mi jej na prawdę szkoda.
    Sam odcinek solidny, zabawny, podoba mi się strasznie wątek Pediatry i Poli, bo jest przy nim taka beztroska, super mi się ich ogląda. Fajnie, że Anka i Jerzy w końcu mają stabilny związek.
    Smacznej niemieckiej kuchni w takim razie;)Kartoffelsalat czy tam innych farfocli 😉

  4. dzięki natalia 🙂 Genialnie to podsumowałaś 🙂 W sumie to cel-nie pal i pepegi równie dobrze mogłyby zostać tytułem tygodnia 🙂 Podobno w Holandii nie wszędzie jest internet. Ale coś z niemieckiej kuchni muszę zjeść. Zdam relację pojutrze 🙂

  5. z beatka taki problem ze ona sama nie wie co chce. odcinek raczej słaby nie przebije na razie tego nr II w tej serii

  6. Właściwie to się zgadzam z tym wszystkim co tu napisano do tej pory :). Utarcie nosa Elce super i mam nadzieję, że tak to będzie wyglądało. Niech sobie knują, kombinują a na koniec zostają z niczym, no z utartym nosem 😀 Ja sę nie nudzę oglądając parę razem, nie chcialabym powtórki z 2 serii jeśli chodzi o Ankę i Jerzego. Teraz jest ok, mają sielankę, miewają kłopoty, sprzeczki ale trwają w tym razem i to mi się podoba.
    Co do 4 serii to z jednej strony się cieszę, z drugiej żeby nie było , że co za dużo to niezdrowo. Nie chcialabym np. żeby pojawily się osoby, które rozbiją związki.W serialu , który ma 13 odcinków i odcienk jest raz w tygodniu to ja spokojnie zniosę to, że pary są razem i nie muszą się co chwilę zdradzać, schodzic, rozchodzić.

  7. Ja muszę poruszyć temat małych aktorów czyli Gniewka i Kornelii. Dawno w serialu nie widziałam tak uroczych dzieci 🙂

  8. Po pierwsze:…….to chyba już wiecie 😉

    Poza tym tak jakoś bez emocji obejrzałam ten odcinek. Nawet te dwie czarownice mnie zbytnio nie zdenerwowały. Wielki Gad to chyba jakiś idiota, który nie przyswaja wyraźnego przekazu :Spadaj palancie.
    Jeden plus to taki, że poraz pierwszy od czasu pojawienia się ex-Knappe wyglądała naprawdę dobrze 🙂
    A i jeszcze jedno Doktorek nigdy nie miał „jaj” wobec czego nie można było go ich pozbawić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *