Gdybym napisała, że “Na krawędzi” to najlepszy debiutant w wiosennej ramówce - to byłoby prawdą. Żadna inna stacja w Polsce - poza Polsatem nie zdecydowała się zamówić NOWEGO serialu do swojej ramówki.
Ale “Na krawędzi” to nie tylko najlepsza nowość. To jeden z najlepszych seriali w wiosennej ramówce i w historii stacji.

W czasach, kiedy w USA zamawia się na sezon kilkanaście nowych tytułów w Polsce zamówienie dostaje JEDNA bardzo dobra produkcja, która i tak zostaje skasowana po pierwszym sezonie.
Po raz kolejny serial obyczajowy wygrał z bardzo dobrym, świetnie napisanym i zagranym serialem kryminalnym.
Ale do rzeczy.

“Na krawędzi” nie miało słabych odcinków.

Marta Sajno już wie kto jest sprawcą gwałtu. Informacja o tym, że ojcem Anki jest morderca dziewczyn z Fundacji nie jest dla niej przesadnie wstrząsająca ale tłumacze sobie to tak: bohaterka wycierpiała tak wiele, że już nic więcej nie może jej złamać.

W przedostatnim odcinku wszystkie elementy “układanki” znalazły się na swoich miejscach… A jednak okazało się, że po raz kolejny widzowie zostali zaskoczeni. Całą akcję wymyślił i przeprowadził Karski, który o gwałcie dowiedział się od swojej żony - pielęgniarki.
Muszę przyznać, że 0,5 mln dolarów, 20 lat temu mogło zmienić życie człowieka (nawet teraz to niebagatelna suma). Jednak jak widać na przykładzie adwokata sumienie nie ma ceny. Karski przegrał swoje życie.
Myślałam, że moment spotkania Sajno ze swoim ogrodnikiem będzie tragiczny w skutkach. Byłam pewna, że kobieta wyciągnie pistolet, lub ostatecznie napluje mu w twarz. A ona zaproponowała podwyżkę.
Tego się nie spodziewałam. Ale taki właśnie jest (a raczej był) serial Na krawędzi: zaskakujący i nieprzewidywalny.

Anka, która dostała od dziadka wydawnictwo grzebie w przeszłości swojej mamy. Zapracowana nie zauważa, że jej związek z Mayerem dobiegł końca.

W finale dowiedzieliśmy się, że Potocki i Krystyna wzięli ślub. Cieszę się, bo to moja ulubiona para.
Tomasz został ojcem ale akurat scena porodu mnie rozśmieszyła. Która położna wręcza na korytarzu nożyczki do przecięcia pępowiny? Komu zależy na sterylności? ;)

Tradycyjnie świetne sceny z udziałem policjantów. Rozmowa Czyża z Tamarą (”Jędruś, jam Ci niegodna nóg całować”) i Potocki, który nie chciał się podzielić jedzeniem z policjantką “bo ma mało”. Pępkowe i pomysłowe imię dla córeczki Tomka + kwestia pożyczonego garnituru :)

Gdzie jest Protas? Jego syn pojawił się przed domem Sajno, dlatego możemy założyć, że mężczyzna ma poważne kłopoty.

Mimo, iż historia Marty Sajno wydaje się być zakończona trzymam kciuki za kolejne odcinki. Jak pisałam wcześniej serial ma potencjał i rewelacyjną obsadę aktorską. Może Polsat przemyśli swoją decyzję i zamówi nowe odcinki? (Wystarczy wymyślić nową, główną sprawę i można rozpocząć zdjęcia).

“Na krawędzi” to bardzo dobry serial kryminalny, z genialnym scenariuszem i wyjątkowo dobrze dobraną obsadą.
5 bobrów za całość i finałowy odcinek.