„Złote lata odgrzewanej zupy” – po odcinku 5×08

Nie wiem co napisać po tym odcinku.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to: „Czy im już kompletnie odbiło”?

W sensie scenarzystom i całej produkcji.
Po czterech sezonach opowieści o miłości Anki i Jerzego, perypetiach, kolejnych rozstaniach, powrotach i pokazywaniu nam, że Adamowicz jest święta, ponieważ potrafi wybaczyć wszystko (wybuchy zazdrości, byłe żony, niedoszłe żony itp.) w ósmym odcinku główną bohaterkę ogarnął szał namiętności i wskoczyła z Andrzejkiem do łóżka (a raczej z tego co widzieliśmy na ścianę).
Czytając kolejne streszczenie wiemy już, że to nie był sen.

Anka z Żabcią. Może, gdyby ich wzajemna fascynacja pojawiła się, kiedy Jerzy zamieszkał z Dorotą to jeszcze dałabym radę to strawić. W zasadzie to nie strawiłabym tego w żadnym momencie serialu.

Reszta wątków naprawdę bez znaczenia. Jasiek i dziewczyna, Pola i nowa manager. Bzdurki.
Nie podobała mi się Irena i jej podejście do córki Michała. Zero serdeczności, w zasadzie czyste chamstwo.

Szczerze mówiąc kompletnie opadły mi ręce. Zostało pięć odcinków. Narzekaliśmy na nudę i brak zaskoczeń. No to scenarzystka nas zaskoczyła.

Czyżbyśmy wracali po punktu wyjścia? Anka i Andrzej wrócą do siebie w finale?
Naprawdę rzadko brakuje mi słów. Ale „Co to było”?

Anka i Żabcia i namiętność, romans, seks?

AAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

Bez bobrów. Wystraszyły się żabich godów 😉

18 odpowiedzi do “„Złote lata odgrzewanej zupy” – po odcinku 5×08”

  1. Troszkę się, że tak się miło wyraże wkurzyłam co do ostatnich minut odcinka, a później zaczełam się śmiać. Ten serial jest absurdalny. Jeszcze rozumiem jakiś pocałunek, ale ten wybuch namiętności? Żabcia ciapula nasz ulubiony i Anka zakochana w Jerzym do szaleństwa razem wiją się w miłosnym uścisku hahahahhaha 😀

  2. mmmm też o tym czytałam ale to jakies takie za przeproszeniem DURNE 🙂 to po cholere pokazywali nam Anke i Jerzego, która szlochała i łaziła za nim nawet jak jej nie chciał i w końcu są razem szczęśliwi. I nagle Anka zrozumiała, że kocha byłego? Andrzejka w dodatku? Kiedy miała jeszcze Maćka i innych lepszych adoratorów. Ja tego nie rozumiem, a jak na końcu Anka z Żabcią wyląduje to chyba przestanę oglądać polskie seriale, a zacznę te wenezuelskie

  3. AAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaa ! Mówi wszystko ! 😀
    A mnie na przekór odpowiadało by zakończenie serialu w takim stylu !! Taki powrót do korzeni:)

  4. Ale będzie ślub Anki i Jerzego, więc to bądź co bądź absurdalne zakończenie serialu nie wchodzi w grę 😉 A co do odcinka… po jego zakończeniu siedziałam z niedowierzaniem przez dobre 5min nieruchomo i pusto patrzylam się w monitor.

  5. Dla mnie ten wątek Anka i Żabcia jest durnowaty, bzudrny i niepotrzebny. Ale po 4 sezonie, któr był jaki był to moża spodziewać się równie głupich wątków. Jestem w stanie zrozumieć, że Andrzej na tej huśtawce zwiążku z Beatką może zacząć tęsknić za spokojnym życiem z Anką, za tym co było. Rozumiem, że Anka po tych przebojach z Jerzym również może zacząć myślec o tym, że z Andrzejem było nudno ale bezpiecznie. To się zdarza, docenia się cos po stracie. Ale dla mnie ten wybuch namiętności (komiczne i żenujące ) mógłby się zdarzyć gdyby zaczeli spędzać ze sobą więcej czasu a kilka rozmów w przelocie, jedno trzymanie się za rączki i oboje dostają małpiego rozumu ? Bez sensu jak dla mnie.

  6. Nadal trzymam się swojego postanowienia, powiziętego w IV sezonie, żeby tego nie oglądać i z odcinka na odcinek jestem z siebie coraz bardziej dumna.
    Naprawdę myslałam, że wyżyny absurdu to coś osiągneło w poprzednim sezonie ale jak widzę byłam w wielkim błedzie. Tak z perspektywy uważam, że powinni skończyć na sezonie nr III bo teraz to pozostanie tylko niesmak.
    Jednak latynoskie telenowele maja więcej głębi 🙂

  7. ale jak sie czyta komentarze ludzi , którzy piszą pod tym odcinkiem na tvnplayer to oni wszyscy są zachwyceni taką sytuacją, takim zwrotem akcji, nie mogą doczekać się nastepnego odcinka….. masakra o co tym ludziom chodzi, czy oni są normalni? przecież ten serial osiągnął w tym odcinku według mnie już totalne dno;/

  8. ale jak sie czyta komentarze ludzi , którzy piszą pod tym odcinkiem na tvnplayer to oni wszyscy są zachwyceni taką sytuacją, takim zwrotem akcji, nie mogą doczekać się nastepnego odcinka….. masakra o co tym ludziom chodzi, czy oni są normalni? przecież ten serial osiągnął w tym odcinku według mnie już totalne dno;/

  9. Jak dobrze, że jest to już ostatnia seria. Nie mogłabym dłużej oglądać tej głupoty. A oglądam, ale tylko dlatego, że nie mam w zwyczaju pozostawiać serial tak długo oglądany nie znając zakończenia. Nie oglądam odcinków w Internecie,
    lecz zawsze premierę w TV.
    Mimo to przeczytałam recenzję i zaskoczyła mnie kompletnie :O Naprawdę było tak źle?! ROMANS ANKI Z ŻABCIĄ?! :O Patologia. Nie mogę naprawdę zrozumieć, jak to możliwe, żeby z tak fajnego, zabawnego, wręcz uroczego momentami, serialu, wyszło takie COŚ.
    Zawiodłam się przeogromnie. Tragedia. A kiedyś był to mój ulubiony serial. Ech…

  10. angellss, dlaczego patologia? Wraca do tego, któremu ślubowała przy ołtarzu, więc to raczej powrót do normalności.

  11. Haha.. A jak dla mnie, ten serial to już dawno stał się absurdalny. Ale na tym odcinku uśmiałam się jak szalona. Ostatnia scena ?! Myślałam, że padnę ze śmiechu. No to to był najlepszy komediowy moment w całym serialu 😀

  12. Moim zdaniem ten wątek i tak nie przebije ostatniego odcinka IV sezonu, który był tak absurdalny, że do tej pory na myśl o nim chce mi się śmiać 🙂 Swoją drogą, skoro scenarzyści chcieliby połączyć na końcu Ankę i Andrzeja, to po co byłoby ciągnąć te V sezonów? Mogłoby się to spokojnie zakończyć na 1…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *