Jak pisałam wcześniej (chociaż i tak zmieniono pierwotne założenia)- 30 czerwca 2011 zmieniło się rozporządzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w punkcie obowiązku informowania widzów oglądających seriale o REKLAMIE, którą na naszych oczach tworzą ulubieni bohaterowie. Teraz przed każdą reklamą ciasteczek, oleju, jogurtu na wzdęcia czy banku będziemy musieli oglądać planszę jak powyżej.
Również po przerwie reklamowej odpowiedni napis uświadomi Nam, że właśnie zostaliśmy ofiarami manipulacji i bohaterowie naszych ulubionych pozycji REKLAMOWALI zapłacone produkty.

Nie widzę w tym żadnego sensu. Szczerze…
Wychodzi na to, że w Przepisie na życie przy sekundowej reklamie np. masła Lurpak - z którego Anka będzie robić jajecznicę przez kilkanaście sekund będziemy powiadamiani, że właśnie był produkt placement i po przerwie pojawi się informacja, że przez ułamek sekundy widzieliśmy masło, którego markę reklamowała nam ekipa serialu.

Przy okazji zmieniają się też znaki informujące dla jakiej grupy wiekowej stacja nadaje obecnie audycję. Pożegnajcie się ostatecznie z żółtymi trójkątami.
Za 30 dni na naszych telewizorach pojawią się właśnie takie oznaczenia:

Jak podaje portal wirtualnemedia.pl - wszystkie symbole zaprojektowało studio Platige Image.