Jak wiadomo, po artykule, który zdradził wiele szczegółów z jej życia dziewczyna straciła pracę. Jutro dowie się, że jej podejrzenia były słuszne. Nie było żadnej redukcji etatów. Zuza jest rozgoryczona ale postanowi walczyć o swoje prawa. Jej adwokat po rozmowie z byłym szefem zaproponuje ugodę - równowartość półrocznego wynagrodzenia bez przeprosin ze strony firmy.
Dziewczyna będzie oburzona.

Spotka się z adwokatem z Krajowego Centrum do spraw AIDS. I jak widać na zdjęciu jej zwolnienie będzie miało finał w Sądzie.
fot.http://www.tvn.pl/